Mieszkańcy Saskiej Kępy protestują: „Nie dla tramwaju na Gocław przez działki!”
Plany nowej linii tramwajowej na Gocław mają pięć wariantów. Wśród nich jest także opcja przewidująca poprowadzenie torów przez cześć ogródków działkowych na Waszyngtona.
- Fot. Marek Borkowski, radny Pragi Południe
- Fot. Marek Borkowski, radny Pragi Południe
- Fot. Marek Borkowski, radny Pragi Południe
- Fot. Marek Borkowski, radny Pragi Południe
- Fot. Marek Borkowski, radny Pragi Południe
- Fot. Marek Borkowski, radny Pragi Południe
- Fot. Marek Borkowski, radny Pragi Południe
- Fot. Marek Borkowski, radny Pragi Południe
Protest ma za zadanie skłonić urzędników do wybrania wariantu, który nie będzie inwazyjny dla ogródków działkowych. Niedługo ruszają konsultacje społeczne w tej sprawie, jednak nie jest powiedziane, że plan za którym są mieszkańcy będzie wykonywany.
„Wobec wielu emocji, które nagromadziły się w tej sprawie wydaje mi się, że decyzję o tym, czy ta linia tramwajowa ma powstać, czy nie i ew w jakim kształcie powinni podjąć mieszkańcy, a nie urzędnicy, czy Tramwaje Warszawskie. Zarówno na Gocławiu są jej przeciwnicy i zwolennicy i pewnie podobnie jest na Saskiej Kępie” – mówi nam Marek Borkowski, radny Pragi-Południe, który obecny jest na proteście – „Niestety trwające obecnie tak zwane konsultacje społeczne nie przewidują możliwości głosowania. A szkoda, bo warto, aby Tramwaje Warszawskie poszły w kierunku wsłuchiwania się w głosy mieszkańców, a nie organizowania kosztownych konsultacji, z których nic nie wynika, czy też wynajęcia własnej ekipy telewizyjnej, która filmowała dzisiejszy protest mieszkańców” – podsumowuje.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.







