Absurd partycypacyjny: „Darmowe masaże dla rowerzystów”
„Wykwalifikowani masażyści lub masażystki rozmasują zmęczone uda i łydki, a także obolałe od wystających krawężników i brukowanych zjazdów bramowych nadgarstki, kolana i pośladki” – czytamy na stronie pomysłu do budżetu partycypacyjnego.
„Skompensuje to liczne braki i usterki w śródmiejskiej infrastrukturze rowerowej, pozwoli rowerzystom zrelaksować się i pogodzić z opóźnieniami w realizacji zaległych od lat projektów infrastrukturalnych” – dodają pomysłodawcy. Nie, nie jest to żart, tylko oficjalnie zgłoszony projekt, a jego budżet zakłada 13.000 zł na ulgę dla zmęczonych cyklistów.
Więcej na temat pomysłu znajdziecie tutaj
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
