Badał czy kierowcy są trzeźwi. Sam miał dwa promile. To jednak najmniejszy z jego problemów
Pracownik MZA miał za zadanie kontrolować trzeźwość kierowców wyjeżdżających z pętli na Dworcu Centralnym. Ktoś jednak zauważył, że kontroler sam nie wygląda na trzeźwego i zawiadomił policję.
Wynik alkomatu nie pozostawiał wątpliwości. Kontroler miał dwa promile alkoholu w organizmie. Został ukarany mandatem w wysokości 200 zł. Jak jednak dowiedział się TVN Warszawa to najmniejszy z jego problemów:
„Wobec pracownika zostały wszczęte właściwe procedury” – mówi Adam Stawicki, Rzecznik Prasowy MZA – „W spółce obowiązuje od kilku lat zasada nie kontynuowania współpracy z osobami, które pojawiły się w pracy w stanie nietrzeźwym. Pozostałe kwestie musimy jeszcze sprawdzić i wyjaśnić” – dodaje rzecznik w rozmowie z portalem.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
