Na śmierć skatował swojego psa. „Zabezpieczono narzędzia, których mężczyzna użył do jego uśmiercenia”
Policjanci z Białołęki zatrzymali mężczyznę podejrzanego o uśmiercenie swojego psa. Trzema innymi psami zaopiekowali się pracownicy schroniska. Ich właściciel – Krzysztof P. trafił do policyjnej izby zatrzymań.
Policjanci z Białołęki podczas wykonywania czynności służbowych, w pustostanie w okolicy Annopolu ujawnili zwłoki psa. Zaniepokojeni mundurowi już po chwili ustalili jego właściciela. Krzysztof P. był pijany. Nie umiał wytłumaczyć, co się stało. Co chwilę zmieniał wersje wydarzeń i niejasno tłumaczył się policjantom. Ci podjęli decyzję o zatrzymaniu mężczyzny. Badanie alkomatem wykazało, że miał dwa promile alkoholu w organizmie.
Technik kryminalistyki zabezpieczył zwłoki psa oraz narzędzia, których mężczyzna najprawdopodobniej użył do jego uśmiercenia. Trzema pozostałymi psami należącymi do 57-latka zaopiekowali się przedstawiciele Pogotowia dla Zwierząt.
Policjanci wydziału dochodzeniowo – śledczego zgromadzili materiał procesowy pozwalający na przedstawienie 57-latkowi zarzutu uśmiercenia psa ze szczególnym okrucieństwem. Podejrzany o przestępstwo mężczyzna przyznał się do zarzutu. Prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór.
Za to przestępstwo ustawa o ochronie zwierząt przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności.
Pamiętajmy, że każdy z nas może zapobiec męce zwierząt, powiadamiając Policję. Funkcjonariusze sprawdzą każdy niepokojący sygnał.
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.