Resztki jedzenia wyrzucane przez okno na trawniki. Skąd wziął się ten nawyk?

„Drodzy Państwo, kochani Sąsiedzi. Wytłumaczcie mi, proszę skąd nawyki wyrzucania jedzenia na trawniki? ?” – pyta ani Natalia na grupie Mieszkamy na Pradze Północ.

Fot. Pixabay

„Nie zauważałam tego dopóki nie zaczęłam wyprowadzać psa. Tu jakieś gotowane ziemniaki, tu jakieś resztki mięsa… Zlitujcie się… Zapraszam na wieś, można zbudować sobie kompostownik, kupić świnie i wtedy jedzenie „nie będzie się marnować”, bo nie widzę innego wytłumaczenia na takie zachowanie. Proszę Was, ludzie… wrzucajcie resztki obiadu do kosza, nie przez okno…” – dodaje kobieta.

„Dokładnie. Jest tego pełno. Psuje się przy takiej temperaturze,psy zjedzą i się zatrują. Po co tak wyrzucać. Sa widzę tacy co tłumaczą dla psów…dla mnie głupota” – pisze inna Pani.

Jak widać problem jest powszechny:

„Ja mam sąsiadkę co z 10 piętra zrzuca kapustę kiszoną, kanapki, serniczki, pół śmietnika… i taką pod co uważa to ja nie mam lepszego użytku dla serniczków…haha…a po drugiej stronie bloku taką co śmietniki plądruje i zwozi do bloku… osiwieć można..no ale cóż…jestem gorsza bo na Pradze tylko od 20 lat mieszkam”

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl