Afera w warszawskim szpitalu nabiera tempa. Prokuratura bada sprawę ponad 558 tys. zł

Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała o wszczęciu dwóch odrębnych śledztw związanych z podejrzeniem nieprawidłowości w warszawskiej placówce. Jedno z postępowań dotyczy ponad 558 tys. zł, drugie obejmuje kwestie nadzoru, rozliczeń i funkcjonowania szpitalnego oddziału ratunkowego.

Ścisłe centrum Warszawy niedaleko ronda Dmowskiego. Na pierwszym planie widać Pałac Kultury i Nauki. W tle warszawskie wieżowce, po prawej Muzeum Sztuki Współczesnej. Fot. Warszawa w Pigułce.
Ścisłe centrum Warszawy niedaleko ronda Dmowskiego. Na pierwszym planie widać Pałac Kultury i Nauki. W tle warszawskie wieżowce, po prawej Muzeum Sztuki Współczesnej. Fot. Warszawa w Pigułce.

Prokuratura wszczęła dwa śledztwa ws. Szpitala Południowego. W grę wchodzi ponad pół miliona złotych

Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała o wszczęciu dwóch odrębnych śledztw dotyczących nieprawidłowości, które miały występować w placówce. Jedno z postępowań dotyczy ponad 558 tys. zł, drugie obejmuje znacznie szerszy zakres związany z funkcjonowaniem szpitala i nadzorem nad jego działalnością.

Nowe informacje przekazano podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Śledczy analizują zarówno dokumentację dotyczącą rozliczeń jednego z lekarzy, jak i sposób zarządzania placówką.

Do prokuratury wpłynęły cztery zawiadomienia

Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Piotr Skiba, w ostatnich dniach do śledczych wpłynęły cztery zawiadomienia dotyczące możliwych nieprawidłowości w Szpitalu Południowym.

Jedno z nich złożył sam Szpital Południowy. Pozostałe trzy pochodziły od posłów na Sejm RP i opierały się głównie na informacjach, które pojawiły się w mediach w ubiegłym tygodniu.

Według prokuratury zawiadomienie szpitala zawierało szczegółową dokumentację dotyczącą zatrudnienia i rozliczeń jednego z lekarzy za okres od stycznia 2025 r. do czerwca 2026 r.

Pierwsze śledztwo dotyczy ponad 558 tys. zł

Po przeprowadzeniu czynności sprawdzających śledczy zdecydowali o wszczęciu dwóch odrębnych postępowań.

Pierwsze śledztwo dotyczy podejrzenia doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem Warszawskiego Szpitala Południowego na kwotę co najmniej 558 558,70 zł.

Zdaniem prokuratury mogło dojść do przedkładania nierzetelnych faktur, z których miał wynikać nieprawdziwy czas pracy lekarza. To właśnie na podstawie tych dokumentów miały być wypłacane środki finansowe.

Prokurator Piotr Skiba podkreślił, że sprawa dotyczy mienia znacznej wartości. Za taki czyn grozi kara od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Drugie postępowanie obejmuje nadzór nad szpitalem

Znacznie szerszy zakres ma drugie śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie.

Postępowanie dotyczy podejrzenia niegospodarności oraz ewentualnych zaniedbań osób odpowiedzialnych za funkcjonowanie Szpitala Południowego.

Śledczy zamierzają sprawdzić między innymi sposób nadzoru nad Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym, przestrzeganie zasad triażu pacjentów, proces zawierania umów oraz procedury weryfikacji faktur i rozliczeń.

Analizowane będą również okoliczności wypłacania środków finansowych, które – według podejrzeń – mogły zostać zawyżone.

Kontrole prowadzi kilka instytucji

Sprawa nie ogranicza się wyłącznie do działań prokuratury. W Szpitalu Południowym trwają również kontrole prowadzone przez miasto stołeczne Warszawa oraz Narodowy Fundusz Zdrowia.

Dodatkowo audytem objęto wszystkie miejskie Szpitalne Oddziały Ratunkowe. Swoje działania prowadzi również Naczelna Izba Lekarska.

W sprawę zaangażowana została także Państwowa Inspekcja Pracy. Z kolei prokurator generalny zapowiedział sprawdzenie, czy wcześniej do władz miasta docierały sygnały dotyczące możliwych nieprawidłowości.

Zmiany już objęły kierownictwo placówki

W ubiegłym tygodniu prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski poinformował o odwołaniu rady nadzorczej Szpitala Południowego. Dzień wcześniej odwołano również zarząd placówki.

Ratusz zapowiedział także powołanie nowej rady nadzorczej oraz przeprowadzenie dodatkowych audytów w miejskich szpitalach.

Tymczasem Dawid Kacprzyk poinformował o rezygnacji z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej oraz z mandatu radnego dzielnicy Ursus. Według wcześniejszych informacji lekarz zwrócił szpitalowi część wypłaconych środków w wysokości około 500 tys. zł.

Sprawa może mieć dalszy ciąg

Śledztwa znajdują się na początkowym etapie, dlatego prokuratura nie przesądza o odpowiedzialności żadnej z osób. Najbliższe tygodnie mają przynieść analizę dokumentacji, przesłuchania świadków oraz ocenę materiałów zgromadzonych przez kontrolujące instytucje.

Od wyników tych działań zależeć będzie, czy pojawią się zarzuty oraz jakie będą dalsze konsekwencje dla osób związanych ze Szpitalem Południowym.

Co to oznacza dla Ciebie? Pacjenci powinni śledzić wyniki postępowań

  • Śledź oficjalne komunikaty prokuratury, NFZ i miasta Warszawy.
  • Pamiętaj, że działalność Szpitala Południowego jest obecnie kontynuowana.
  • Nie opieraj się wyłącznie na niepotwierdzonych informacjach pojawiających się w mediach społecznościowych.
  • Oczekuj publikacji wyników audytów i kontroli prowadzonych w placówce.
  • W przypadku korzystania z usług szpitala sprawdzaj bieżące komunikaty dotyczące funkcjonowania oddziałów.
Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl