Aktywiści miejscy odlecieli. Twierdzą, że w Warszawie jest więcej aut niż ludzi. Prawda jest jednak nieco inna

Od wczoraj na wielu profilach m.in. aktywistów miejskich możemy zobaczyć posty, w których piszą, że w stolicy jest więcej zarejestrowanych samochodów niż ludzi. Zarejestrowanych tak, ale część z tych aut nie jeździ po stolicy.

Fot. Marek Szolc

Warszawa jest największym miastem w Polsce co za tym idzie mieści się tu tysiące różnych firm. Niektóre z nich kupują nawet kilkaset samochodów w tzw. leasingu co powoduje dużą ilość rejestrowanych samochodów. Te auta nie jeżdżą po stolicy, ale ponieważ tu jest ich siedziba, tu są zarejestrowane. Do liczby wliczone są także auta z wypożyczalni, auta na minuty itd.

Wiadomość oficjalna: w Warszawie mieszka więcej samochodów, niż ludzi… 😱

Z odpowiedzi na moją interpelację wynika, że na dzień 31 grudnia 2020 mieliśmy zarejestrowane 1 935 059 aut – w ciągu roku przybyło ich 281 522❗
Dobijamy też do niemal 1,5 mln aut osobowych na niecałe 1,8 mln mieszkańców🤦‍♂️ To oznacza, że na każde 1000 warszawianek i warszawiaków, łącznie z niemowlętami i małymi dziećmi, przypada ok. 830 samochodów, które co do zasady są używane przez osoby prywatne.
Jeśli zastanawialiście się, skąd uporczywe korki na drogach i wieczne polowanie na miejsce parkingowe – mamy odpowiedź. Jeśli zastanawialiście się, skąd oparkowane chodniki i rozjeżdżone trawniki – mamy odpowiedź. Jeśli zastanawialiście się, czemu nadze powietrze jest trujące nie tylko zimą – mamy odpowiedź. Jeśli zastanawialiście się, skąd hałas w tylu miejscach – mamy odpowiedź.
Te statystyki są przerażające i pokazują skalę problemu, jaki mamy przed sobą w mieście, które powinno mieć zrównoważoną mobilność. Przestrzeń w Warszawie nie jest z gumy. Nasze miasto nie jest w stanie utrzymać takiego najazdu. W wielu europejskich miastach, do których poziomu aspirujemy, tendencja jest całkowicie odwrotna – ilość aut z roku na rok spada…
Musimy szybko znaleźć sposób na odwrócenie tego trendu. Jeśli to się nie uda, trudno będzie podnosić jakość życia w Warszawie i realizować politykę klimatyczną” – czytamy na profilu radnego Warszawy Marka Szolca
W odpowiedzi na posty aktywistów pojawiły się też takie „Kolejna w chu… rzetelna informacja, poddajecie ile było nowych rejestracji bez info ile pojazdów było złomowanych, pomijając fakt że samochody leasingowane przez firmy z w-wy wcale nie muszą jeździć w jej granicach
To ważny powód do likwidacji miejsc parkingowych i zwężania ulic” – napisał jeden z mieszkańców. Odpisali mu aktywiści z Warszawskiego Alarmu Smogowego:
Oczywiscie. Jezeli nie masz gdzie parkowac (nie tylko pod domem – w centrum rowniez) lub dojazd autem zajmie ci duzo wiecej czasu, niz buspasami czy tramwajem, to zastanowisz sie lepiej przed zakupem kolejnego auta. Naturalnie, tak to u nas do konca nie dziala, gdyz w Warszawie nielegalne parkowanie stalo sie tak naprawde legalne. Poszerzanie ulic i dodawanie miejsc parkingowych tylko zacheca do zakupu jeszcze wiekszej liczby aut i czestszego wyjazdu nimi na ulice

Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c