Amantadyna masowo znika z polskich aptek!

W Polsce rośnie popyt na amantadynę. Jak wynika z najnowszych danych, w ostatnim czasie znika ona z aptek z ekspresowym tempie. Od jakiegoś czasu krążą informacje, że lek m.in. przy leczeniu Parkinsona, może być równie skuteczny w walce z koronawirusem. Lekarze jednak alarmują: nie było nigdy potwierdzenia naukowego, że lek faktycznie działa na COVID-19. 

Fot. Pixabay

W związku z informacjami, że amantadyna wpływa pozytywnie na walkę z koronawirusem, coraz więcej chętnych zgłasza się po nią do aptek. Jak wynika z najnowszych danych, tylko w lutum ponad 200 osób czeka na dostawę leku Viregyt-K, zawierającego właśnie tę substancję.

Dr Włodzimierz Bodnar, który jako pierwszy w Polsce mówił o zastosowaniu amantadyny w leczeniu koronawirusa  podkreśla, że przy leczeniu nią osób zakażonych można ustabilizować co najmniej 99% ciężkich przypadków zakażeń u osób przebywających w szpitalu, jednak poza medialnymi doniesieniami, nie ma potwierdzenia naukowego, aby lek faktycznie działał na wirusa SARS-CoV-2.

Inni eksperci i lekarze również alarmują i proszą o zachowanie ostrożności. Profesor Krzysztof Simon przypomina, że amantadyna jest nieuznanym nigdzie lekiem, a może być szkodliwa w kontekście długofalowym.

W tej chwili w Polsce trwają badania nad skutecznością amantadyny w leczeniu COVID-19. Na przełomie lutego i marca pierwsi pacjenci mają zostać poddani badaniom z wykorzystaniem leku, a wstępne wnioski będzie można wysnuć po dwóch tygodniach.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c