Awantura pod Sejmem. Sieć obiegają przerażające nagrania
Wydarzenia pod Sejmem RP wywołały szerokie reperkusje w polskiej przestrzeni publicznej i politycznej. Awantura, do której doszło przed budynkiem parlamentu, z udziałem polityków Prawa i Sprawiedliwości (PiS), w tym Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, skomentowana została przez byłego szefa Biura Ochrony Rządu (BOR), gen. Mariana Janickiego. Jego zdaniem, jeśli doszło do naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy Straży Marszałkowskiej, sprawcy mogą ponieść konsekwencje prawne.
„Uśmiechnięta” Polska Tuska i Hołowni. Warszawa, 7.02.2024.
— Anna Zalewska 🇵🇱 (@AnnaZalewskaMEP) February 7, 2024
Kontekst Wydarzeń
Zdarzenia rozpoczęły się wczesnym rankiem, kiedy to Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik, w towarzystwie innych polityków PiS, próbowali wejść do budynku Sejmu. Obaj politycy, mimo niedawnych kontrowersji związanych z ich ułaskawieniem przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę, podjęli próbę uczestnictwa w obradach parlamentarnych. Ich działania spotkały się z oporem Straży Marszałkowskiej, co doprowadziło do fizycznych przepychanek.
Wypowiedź Byłego Szefa BOR
Gen. Marian Janicki, odnosząc się do incydentu, podkreślił, że każde działanie naruszające nietykalność cielesną funkcjonariuszy publicznych jest przestępstwem.
„Na to jest paragraf. Jeżeli po analizie nagrań przez marszałka Sejmu Szymona Hołownię okaże się, że politycy PiS naruszyli nietykalność cielesną, bądź znieważyli funkcjonariuszy Straży Marszałkowskiej, będzie to argument i uzasadnienie do wszczęcia postępowania wobec tych posłów. Najpierw w prokuraturze, a później na sejmowej sali w sprawie uchylenia immunitetu” – twierdzi gen. Janicki cytowany przez Wirtualną Polskę.
Reakcje i Konsekwencje
Wydarzenia te wywołały falę krytyki wobec działaczy PiS, zarówno ze strony opozycji, jak i komentatorów politycznych. Marszałek Sejmu, Szymon Hołownia, zapowiedział, że sprawą zajmie się komisja etyki parlamentarnej, a także nie wyklucza się możliwości podjęcia działań prawnych wobec osób odpowiedzialnych za naruszenie porządku.
Awantura pod Sejmem stała się kolejnym punktem zapalnym w polskiej polityce, podkreślającym napięcia między rządzącą partią a instytucjami państwowymi. Wypowiedź byłego szefa BOR rzuca światło na powagę sytuacji i możliwe konsekwencje prawne dla jej uczestników. Wydarzenie to, bez wątpienia, będzie miało dalszy ciąg, zarówno w aspekcie politycznym, jak i prawnym.

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.