Będą zmiany w przepisach. Kontrolerzy sprawdzą PESEL, umowy i kto mieszka u Ciebie w domu
Przygotowywana jest nowelizacja dzięki ktorej urzędnik będzie mógł zapukać do drzwi i przeprowadzić wywiad środowiskowy bezpośrednio w domu, a przed tym – sprawdzić rejestr PESEL, dane ze „śmieciówek” i rejestr mieszkańców. Wszystko po to, żeby ustalić, ile osób faktycznie zamieszkuje dany adres. Od tej liczby zależy wysokość pieniędzy jaką sie dostanie.

Fot. Warszawa w Pigułce
Dlaczego liczba domowników ma tak duże znaczenie – i dlaczego dziś trudno ją sprawdzić
Program „Czyste Powietrze” to dotacje na wymianę kopciuchów i termomodernizację domów jednorodzinnych. Kwota dofinansowania zależy od kryterium dochodowego – a dochód liczy się na jednego członka gospodarstwa domowego. Im więcej osób w rodzinie przy tym samym budżecie, tym wyższy dochód przypadający na osobę, a tym samym niższa kwota wsparcia – albo odwrotnie: mniejszy dochód na głowę otwiera drogę do wyższej dotacji.
Problem polega na tym, że urzędnicy dziś nie mają pełnej możliwości zweryfikowania, czy liczba domowników podana we wniosku jest prawdziwa. Ośrodki pomocy społecznej, którym gminy zlecają wydawanie zaświadczeń o dochodach, mają dostęp do danych z ZUS i KRUS, ale brakuje im prawnej podstawy do sięgania po inne rejestry: PESEL, lokalne ewidencje mieszkańców czy dane z deklaracji śmieciowych. W efekcie weryfikacja opiera się w dużej mierze na dokumentach dostarczanych przez samych wnioskodawców.
Co zmieni nowelizacja – trzy nowe narzędzia dla urzędników
Projekt nowelizacji ustawy – Prawo ochrony środowiska (UD364), przygotowany przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska pod kierownictwem sekretarza stanu Krzysztofa Bolesty, przewiduje trzy konkretne zmiany.
Po pierwsze: dostęp do rejestru PESEL i rejestru mieszkańców. Urzędnicy oceniający wnioski będą mogli sięgnąć bezpośrednio do ogólnopolskiej bazy, żeby ustalić, ile osób jest formalnie związanych z danym adresem.
Po drugie: dostęp do deklaracji o opłatach za gospodarkę odpadami. Każde gospodarstwo domowe deklaruje do gminy, ile osób w nim mieszka – od tej liczby zależy opłata za wywóz śmieci. Dane z tych deklaracji będą teraz porównywane z tym, co wpisano we wniosku do Czystego Powietrza. Rozbieżności będą podstawą do głębszej weryfikacji.
Po trzecie – i to wywołuje największe emocje: wywiad środowiskowy. Jeśli dane z rejestrów będą sprzeczne z dokumentami złożonymi przez wnioskodawcę i inne metody weryfikacji zawiodą, wójt, burmistrz lub prezydent miasta będzie mógł zarządzić bezpośrednią kontrolę. Upoważniony przedstawiciel urzędu – w praktyce często pracownik ośrodka pomocy społecznej – odwiedzi dom, sprawdzi warunki bytowe i ustali faktyczny skład osobowy gospodarstwa. Portal Samorządowy dodaje, że przy okazji urzędnik będzie mógł wypytać sąsiadów.
Narzędzie to ma być stosowane wyłącznie jako środek ostateczny – projektodawca podkreśla w uzasadnieniu, że wywiady środowiskowe wchodzą w grę tylko wtedy, gdy pojawią się wątpliwości, a inne metody weryfikacji okażą się niewystarczające.
Kiedy przepisy wejdą w życie
Projekt jest na etapie prac rządowych. Planowany termin przyjęcia przez Radę Ministrów to II kwartał 2026 roku. Jeśli harmonogram legislacyjny zostanie dotrzymany, nowe przepisy mogłyby wejść w życie w drugiej połowie 2026 roku.
Reforma spotyka się z mieszanymi reakcjami. Z jednej strony OPS-y i instytucje społeczne od dawna alarmowały, że bez wglądu w pełne rejestry ich weryfikacja jest niepełna. Z drugiej – Polski Alarm Smogowy i organizacje branżowe zwracają uwagę, że więcej biurokracji i nowych możliwości oddalenia wniosku może jeszcze bardziej zniechęcić do składania wniosków. Program już teraz zmaga się z dramatycznym spadkiem zainteresowania – w tygodniu 14-20 marca 2026 roku złożono zaledwie 865 wniosków.
Co to oznacza dla Ciebie? Sprawdź, czy dane w Twoim wniosku są zgodne z deklaracją śmieciową
Jeśli złożyłeś wniosek do Czystego Powietrza lub planujesz to zrobić, warto teraz sprawdzić spójność danych. Liczba domowników wpisana we wniosku powinna zgadzać się z liczbą osób zadeklarowaną w gminie przy naliczaniu opłaty za śmieci. Jeśli te liczby się różnią – np. dlatego, że opłatę aktualizowałeś dawno temu – rozbieżność może skutkować wezwaniem do wyjaśnień lub odmową dofinansowania.
Wywiad środowiskowy to narzędzie ostateczne, ale realne. Nie dotyczy każdego wnioskodawcy – uruchamia się tylko wtedy, gdy dane wzbudzają wątpliwości. Kto podał zgodne i prawdziwe informacje, nie ma powodu do obaw.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.