Blisko 2000 zł co miesiąc dla tej grupy. Wiele osób nawet nie sprawdza, czy im się należy
Od 1 marca 2026 roku obowiązuje wyższa kwota świadczenia przedemerytalnego. To realne wsparcie finansowe dla osób, które zbliżają się do wieku emerytalnego, ale z różnych powodów straciły pracę. Miesięczna wypłata wynosi obecnie 1993,76 zł brutto i trafia do uprawnionych aż do momentu przejścia na emeryturę.

Nie każdy jednak wie, że takie pieniądze w ogóle istnieją. Jeszcze mniej osób sprawdza, czy spełnia warunki.
Kto może otrzymać świadczenie?
Świadczenie przedemerytalne przysługuje osobom, które znalazły się w trudnej sytuacji zawodowej tuż przed emeryturą. Chodzi przede wszystkim o tych, którzy stracili pracę nie z własnej winy i nie są w stanie szybko wrócić na rynek.
W praktyce chodzi m.in. o kobiety po 56. roku życia i mężczyzn po 61. roku życia, ale sam wiek nie wystarczy. Kluczowe znaczenie ma też staż pracy oraz powód utraty zatrudnienia.
Wsparcie mogą otrzymać osoby, które:
- zostały zwolnione z przyczyn leżących po stronie pracodawcy,
- straciły pracę przez likwidację firmy lub jej upadłość,
- prowadziły działalność gospodarczą i musiały ją zamknąć,
- pobierały rentę lub świadczenie opiekuńcze i utraciły do niego prawo,
- mają bardzo długi staż pracy i zostały zwolnione.
Formalności mają znaczenie
Samo spełnienie warunków to dopiero początek. Trzeba jeszcze przejść przez procedurę.
Najpierw konieczna jest rejestracja w urzędzie pracy jako osoba bezrobotna. Następnie trzeba pobierać zasiłek przez minimum 180 dni. Dopiero później można złożyć wniosek do ZUS.
Tu ważny jest czas. Na złożenie dokumentów są tylko 30 dni od momentu uzyskania zaświadczenia z urzędu pracy.
Ile można dostać i jak długo?
Od marca 2026 roku świadczenie wynosi 1993,76 zł brutto miesięcznie. Kwota jest taka sama dla wszystkich uprawnionych i podlega corocznej waloryzacji.
Pieniądze wypłacane są aż do osiągnięcia wieku emerytalnego, czyli 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Po tym czasie świadczenie automatycznie wygasa, a ZUS przyznaje emeryturę.
Można dorabiać, ale trzeba uważać
Dodatkowa praca jest możliwa, ale obowiązują limity. Ich przekroczenie może oznaczać zmniejszenie świadczenia, a nawet jego zawieszenie.
Od marca 2026 roku:
- po przekroczeniu 2255,90 zł miesięcznego przychodu świadczenie jest obniżane,
- po przekroczeniu 6232,50 zł wypłata zostaje wstrzymana.
To oznacza, że dorabianie wymaga kontroli dochodów. W przeciwnym razie można stracić część pieniędzy albo całość wsparcia.
Co to oznacza dla ciebie?
Jeśli jesteś w wieku przedemerytalnym i straciłeś pracę, warto sprawdzić swoją sytuację. To świadczenie może być realnym zabezpieczeniem finansowym na kilka lat.
Wiele osób rezygnuje z ubiegania się o pieniądze, bo nie zna zasad albo zakłada, że się nie kwalifikuje. Tymczasem różnice w stażu pracy czy przyczynie zwolnienia mogą przesądzić o prawie do niemal 2000 zł miesięcznie.
To nie jest świadczenie automatyczne. Trzeba o nie zawalczyć, ale dla wielu osób może być kluczowe w okresie przejściowym przed emeryturą.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.