Bogata rodzina, duże mieszkanie na Wilanowie. Co doprowadziło do śmierci miesięcznej dziewczynki
Dziś po północy policja została wezwana do jednego z mieszkań przy Alei Wilanowskiej po tym jak babcia otrzymała SMS od wnuczka, że mama chce ich pozabijać. Nie żyje miesięczne niemowlę, a dwoje starszych dzieci jest rannych. W wyjaśnienie sprawy zaangażowani są policjanci Komedy Rejonowej, prewencji, a także oddziału wywiadowczo-patrolowego. Matka dzieci została zatrzymana. Jutro zostanie doprowadzona do prokuratury

Sąsiadka 32-latki w rozmowie z reporterem SuperExpressu mówiła, że rodzina nie była biedna. Zamieszkiwali duże mieszkanie, a dziewczynka jeździła ładnym wózkiem. Kobieta przypuszcza, że powodem tragedii mogła być depresja poporodowa.
Kobieta przebywała na terenie cmentarza w Starych Babicach.
Wilanowscy Policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Ursynów wyjaśniają okoliczności śmierci jednomiesięcznej dziewczynki – mówił nadkom. Sylwester Marczak w rozmowie z Warszawą w Pigułce.
„W nocy otrzymaliśmy niepokojące zgłoszenie, które następnie potwierdzili skierowani na na miejsce policjanci.
Na miejscu zdarzenia policjanci pod nadzorem prokuratora wykonali szereg czynności zmierzających do ustalenia okoliczności zdarzenia. W mieszkaniu przebywała jeszcze dwójka dzieci, które zostały zabrane do szpitala” – powiedział policjant w rozmowie z naszym portalem.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.