Brutalnie zamordował kobietę i jej 3-letnie dziecko. „Źle wpływała na jego relację z Jezusem”
Od głośnego zabójstwa minął blisko rok. Mężczyzna zabił kobietę i jej trzyletniego synka. Niedawno Prokuratura Okręgowa w Warszawie wysłała do sądu akt oskarżenia w tej sprawie.
Artur K. poznał Monikę w maju 2018 roku przez internet. Spotykali się kilka miesięcy, planowali już ślub.
14 lat wcześniej zamordował swoją poprzednią partnerkę za co został skazany początkowo na 25, a później na 15 lat więzienia. Miał być wolny 2 listopada 2020 roku. Wcześniej wychodził na przepustki. Przez dwa lata aż 96 razy.
Do drugiej tragedii doszło 8 września 2018 roku.
„W akcie oskarżenia, który skierowaliśmy do sądu 20 sierpnia, zarzucamy Arturowi K. dwa czyny: zabójstwo Moniki K. w ten sposób, że dusił ją rękami za szyję oraz wcisnął do jej jamy ustnej i gardzieli knebel w postaci ścierki kuchennej i ręcznika, oraz zabójstwo Oskara K. w ten sposób, że wcisnął do jego jamy ustnej i gardzieli knebel w postaci ścierki kuchennej, powodując gwałtowne uduszenie” – informuje Mirosława Chyr w rozmowie z tvnwarszawa – „To przestępstwo popełnione w warunkach recydywy: uprzedniego skazania za zabójstwo” – podkreśla prokurator.
Śledczym powiedział, że był „słaby duchowo”, a znajomość z kobietą „źle wpływała na jego relację z Jezusem”. Dodał, że usłyszał głos szatana mówiący mu „zabij”. Grozi mu dożywotnie pozbawienie wolności.

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.