Burza po apelu Rafała Trzaskowskiego o pomoc dla migrantów
Ponad godzinę temu rezydent Warszawy Rafał Trzaskowski opublikował apel o wsparcie dla migrantów na granicy. „Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej jest trudna i złożona. To poważne wyzwanie dla naszego państwa i zaangażowanych służb, ale też ważna lekcja człowieczeństwa dla nas wszystkich.” – napisał.
Sytuacja na granicy jest trudna, ale nie złożona a banalnie prosta. Nasz kraj stał się po raz kolejny ofiarą wschodnich tyranów którzy bili, aresztowali i mordowali własnych obywateli, a teraz przy pomocy tych biedaków z bliskiego wschodu chcieliby to zrobić z nami @Wawawpigulce https://t.co/PWK7SXuBY6
— Marek Piotr Borkowsk (@BorkowskMarek) November 18, 2021
Pod wpisami w social media wywiązała się dyskusją jedni chwalą decyzję prezydenta miasta, a inni są oburzeni faktem, że podczas gdy granicy strzegą nasze służby Rafał Trzaskowski martwi się o migrantów.
„Sytuacja na granicy jest trudna, ale nie złożona a banalnie prosta. Nasz kraj stał się po raz kolejny ofiarą wschodnich tyranów którzy bili, aresztowali i mordowali własnych obywateli, a teraz przy pomocy tych biedaków z bliskiego wschodu chcieliby to zrobić z nami” – napisał radny Pragi-Południe Marek Borkowski.
„Tylko dzięki dzielnym funkcjonariuszom @Straz_Graniczna @PolskaPolicja i @terytorialsi im się to nie udało. Doceniam troskę o słabszych Pana Prezydenta #Trzaskowski szkoda, że brakuje jej codziennie w @Warszawa dla ofiar tak zwanej „reprywatyzacji„. – dodał radny.
„Przede wszystkim podziękuj straży granicznej za jej służbę i w końcu zachowaj się jak Polak!!!To Łukaszenko nie wpuścił naszego konwoju na teren gdzie są uchodźcy!!! Do niego miej pretensje!!!” – pisze Pani Grażyna pod potem Rafała Trzaskowskiego na Facebooku.
„To jest test dla naszej suwerenności i tego czy jesteśmy Państwem czy popychadłem. A zachowanie tych na granicy powinno ich dyskwalifikować z jakiegokolwiek azylu” – pisze Pan Dariusz.
Nie brakuje także słów uznania dla postawy prezydenta miasta:
„Dzięki, Panie Prezydencie. W szczere intencje Kościoła nie wierzę, ale doceniam Pańskie starania.” – pisze Pani Agata.
„Dary będą przekazane samorządom, które na pewno będą wiedziały komu ta pomoc jest potrzebna i trafi w odpowiednie miejsce.” – pisze Pani Mirosława.

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.