Burza sunie prosto na Warszawę. Mamy przed sobą maksymalnie godzinę. Ostrzeżenie przed trąbami i bow echo dla Mazowsza
Radar burzowy nie pozostawia wątpliwości – front, który od rana omiata południową Polskę, skręcił teraz prosto na Warszawę. Najnowsze wyładowania rejestrowane są w okolicach Tarczyna, niecałe 40 kilometrów od granic miasta. Komórki burzowe przemieszczają się z kierunku południowego na północny, wzdłuż linii, która prowadzi przez Grójec i Piaseczno prosto w stronę stolicy.

To nie jest zwykła burza – w grę wchodzi bow echo i ryzyko trąby powietrznej
Serwis Polscy Łowcy Burz – Skywarn Polska wydał na dziś drugi, wyższy stopień zagrożenia dla obszaru obejmującego południe i centrum kraju, w tym Mazowsze. Uzasadnienie jest poważne: ryzyko bardzo silnych, miejscami niszczących porywów wiatru, opadów dużego gradu, nawalnych opadów deszczu, a częściowo także ryzyko wystąpienia trąby powietrznej.
Meteorolodzy ostrzegają też przed możliwością uformowania się bow echo – układu burzowego przypominającego łuk, który generuje bardzo silny, prostoliniowy wiatr na dużym obszarze. To zjawisko potrafi łamać drzewa, zrywać dachy i uszkadzać linie energetyczne na trasie liczącej dziesiątki kilometrów, nie w jednym punkcie, tylko wzdłuż całego pasa, przez który przechodzi. Warunki sprzyjające jego powstaniu są dziś wyjątkowo sprzyjające – po wielu dniach ekstremalnego upału atmosfera zgromadziła ogromną ilość energii, a napływające teraz chłodniejsze powietrze działa jak zapłon.
Nie jest oczywiście powiedziane, że takie zjawiska wystąpią, ale lepiej mieć je na uwadze.
Kiedy dotrze do Warszawy
Na podstawie obecnego tempa przemieszczania się komórek burzowych i ich obecnej pozycji w rejonie Tarczyna, front może dotrzeć do południowych dzielnic Warszawy – Ursynowa, Wilanowa i Włoch – w ciągu najbliższej godziny. Trzeba jednak pamiętać, że burze potrafią przyspieszać lub zmieniać kierunek w ostatniej fazie rozwoju, więc ten szacunek może się jeszcze skorygować w obie strony.
IMGW prognozuje dla Mazowsza opady od 35 do 55 mm, porywy wiatru do 100 km/h, a lokalnie nawet do 115 km/h, oraz grad. Najintensywniejsza faza zjawisk ma przypaść na godziny popołudniowe i wieczorne – dokładnie ten czas, w którym znajdujemy się teraz.
Warszawa już dziś rano dostała ostrzeżenie na 85 procent
To rozwinięcie sytuacji, o której RCB i IMGW ostrzegały od rana. Alert wysłany dziś do mieszkańców 11 województw zapowiadał intensywne opady, silny wiatr i możliwe przerwy w dostawie prądu, a dla powiatu warszawskiego prawdopodobieństwo wystąpienia burzy oceniono na 85 procent. Teraz ta prognoza materializuje się na radarze w czasie rzeczywistym.
Co to oznacza dla Ciebie? Masz mniej niż godzinę, żeby się przygotować
Jeśli mieszkasz w Warszawie, zwłaszcza w południowej części miasta, potraktuj najbliższą godzinę jako czas na przygotowania, nie na czekanie i patrzenie w niebo.
Zabierz z balkonu i tarasu wszystko, co może porwać silny wiatr – donice, suszarki, meble ogrodowe, parasole. Przy porywach dochodzących do 100 km/h nawet ciężkie przedmioty potrafią się przemieścić.
Jeśli masz samochód zaparkowany pod drzewem, przestaw go teraz, zanim burza dotrze na miejsce. Drzewa osłabione długim okresem upału łamią się łatwiej niż zwykle.
Naładuj telefon do pełna i przygotuj latarkę lub powerbank – ryzyko przerwy w dostawie prądu jest realne, zwłaszcza przy układzie bow echo, który potrafi jednocześnie uszkodzić linie energetyczne na dużym obszarze.
Jeśli jesteś teraz na zewnątrz, zacznij szukać schronienia. Unikaj otwartych przestrzeni, wysokich drzew, przystanków z lekką konstrukcją i miejsc w pobliżu linii energetycznych. W przypadku ryzyka trąby powietrznej najbezpieczniejsze jest przebywanie w niższych kondygnacjach solidnego budynku, z dala od okien.
Sprawdzaj radar burzowy na bieżąco – przy tak dynamicznej sytuacji prognoza sprzed 30 minut może być już nieaktualna. Jeśli usłyszysz syrenę alarmową lub dostaniesz kolejny alert RCB, potraktuj go priorytetowo.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.