Chciał zapłacić na stacji benzynowej. Nie chciano go obsłużyć, bo był z psem. Wezwano ochronę

„Jestem ostatni do robienia awantur i wylewności na Facebook … Jednak gdy ktoś mi karze przywiązać ZIUTKA (psa chihuahua – strasznie groźny, wielki i niebezpieczny) na ulicy do drzewa albo zamknąć go samego w aucie to coś w środku, po ludzku mi się gotuje!” – pisze Pan Jonatan na Facebooku.

Fot. Jonatan Kilczewski

„Zatem od początku, dziś około godziny 20 tankowałem auto na stacji Circle K Polska na ulicy Puławskiej 274 w Warszawie, stałem w kolejce około 10 minut, po czym podszedłem do kasy a Pan Dima (kasjer) powiedział, że z psem mam wyjść. Powiedziałem, że chcę szybko zapłacić kartą Circle K Polska Prepaid (jestem klientem flotowym i transakcja płacenia trawa około 20 sekund) i wychodzę. Na co Pan powiedział, że z psem mnie nie obsłuży… Prosiłem Pana, żeby mnie obsłużył, jednak Pan odszedł od kasy i powiedział, że dopóki mam psa na rękach nie obsłuży mnie, kazał mi przywiązać go i zostawić przed wejściem… Powiedziałem mu, że nie zgadzam się na to, więc polecił mi zamknąć psa w aucie, na co tym bardziej się nie zgodziłem. Kasjer poszedł po ochronę by mnie wyprosiła, jednak ochrona nie podjęła „akcji” i nie weszła nawet na stację, poprosiłem zatem drugą kasjerkę by mnie obsłużyła i też nie wyraziła na to zgody… Sytuacja trwała około 10 minut a płatność kartą trwa 20 sekund. W końcu podeszła do mnie jakaś Pani z kolejki (dziękuję Pani bardzo) i zaoferowała, że potrzyma Ziutka na rękach przed stacją bym mógł zapłacić.

Czuję się zażenowany i zniesmaczony. Podróżuję z Ziutkiem samolotami, pociągami, chodzę z nim do restauracji w całej Polsce i nie tylko, bywam w hotelach, w różnych sklepach, pojawiam się z Ziutkiem nawet w Dzień Dobry TVN, co więcej czasem dwa razy dziennie tankuję auto na Circle K Polska w różnych miastach, i również nigdy mnie nie spotkała taka sytuacja…

To jest nie do pomyślenia by obsługa była tak złośliwa i w 2019 roku kazała przywiązywać psa do drzewa bądź zamykać w aucie…

Proszę o udostępnianie tego postu, ponieważ ludzie chyba nie mają świadomości, że zwierzę to nie przedmiot, a trzymane na rękach dwukilogramowe stworzenie naprawdę nikomu nie robi krzywdy…

AKTUALIZACJA 09.09.2019
Moi drodzy, ilość udostępnień i wiadomości które od Was dostałem przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Przedstawiciel firmy osobiście mnie przeprosił za zaistniałą sytuację i jak sam stwierdził była ona niedopuszczalna. Z naszej rozmowy oraz rozmowy z prawnikiem, wynikło, iż stacja chcąc zakazać wejścia na teren sklepu z psem (nie mylić z terenem stacji – ponieważ teren stacji to cała przestrzeń gdzie się znajdują dystrybutory itp.) powinna oznakować stację na wjeździe, oraz przy dystrybutorach, by konsument wiedział, że po zatankowaniu nie może się udać do sklepu w celu dokonania płatności z psem. W przeciwnym razie jeśli takiej informacji nie ma, ma obowiązek zapewnienia płatności klientom z psami na zewnątrz z wyjątkiem psów przewodników lub umożliwić im płatność w środku sklepu. Firma Circle K dostrzegła „lukę” w swojej procedurze i obiecała w jak najszybszym czasie znaleźć rozwiązanie. Jeżeli to nagłośnienie sprawy pomoże w przeprowadzeniu małej „rewolucji” to uważam, że było warto pomimo nielicznych negatywnych komentarzy na mój temat wynikających z niezrozumienia postu i idei jaka mu przyświecała. Życzę z Ziutkiem Wszystkim miłego wieczoru i przesyłam dużo pozytywnej energii” – opisuje mężczyzna.

Pod postem wypowiedziała się sama firma:

„Panie Jonatanie, przede wszystkim przepraszamy za zaistniałą sytuację i niewłaściwą formę, w jakiej pracownik próbował zastosować się do obowiązujących procedur. Będziemy rozmawiać z naszym pracownikiem o tej sytuacji oraz o sposobie komunikacji z klientem.
Bardzo lubimy zwierzęta, jednak ze względu na wymogi naszych wewnętrznych procedur, związanych z HACCP i bezpieczeństwem żywności, która jest sprzedawana na stacji, niestety nie ma możliwości wprowadzania czworonożnych towarzyszy na teren sklepu. Podyktowane jest to faktem, iż spoczywa na nas obowiązek zapewnienia, aby żywność dostępna na stacji była bezpieczna dla zdrowia i życia człowieka. Informacja dla klientów, odnośnie wprowadzania zwierząt do sklepu, znajduje się również na drzwiach lub tuż obok wejścia.

Jednocześnie informujemy, iż podjęliśmy już kroki w kierunku rewizji obowiązujących w tym zakresie procedur. Zależy nam, aby na naszych stacjach każdy czuł się mile widziany, ale też miał pewność, iż korzysta z produktów i usług najwyższej jakości, bezpiecznych dla zdrowia i życia.” – czytamy we wpisie.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.