Chłopak został tak pobity, że początkowo nie mógł otworzyć oczu. Część zdjęć nie nadaje się do publikacji

Wczoraj opisaliśmy historię Krzysztofa, który został pobity na Polu Mokotowskim. Część internautów uważa, że zamieszczone zdjęcie zostało obrobione graficznie. Dlatego publikujemy kolejne, z szerszą perspektywą. Niestety część tych, które dostaliśmy nie nadaje się do publikacji ze względu na ich drastyczność.

Fot. Nadesłane 

„Siła uderzenia uszkodziła dno oka, to jego wierzch musiał tak wyglądać. Wiem, cudnie ta zieleń wygląda w kontraście z karmazynem, ale wolałabym nie mieć takich zdjęć Syna” – przekonuje Czytelniczka.

Przypominamy historię Krzysztofa opisaną przez Jego mamę:

„To oko mojego Syna po 2 tygodniach od zdarzenia. Krwiak niebawem zniknie ale pozostanie trwałe uszkodzenie oka a z nim nieodwracalna wg lekarzy utrata wzroku. Połamany oczodół, wstrząśnienie mózgu wydają się mniej istotne. Nie piszę, aby zyskać Wasze współczucie ale wsparcie w ustaleniu sprawców.
Mój syn, student filozofii, instruktor żeglarstwa, muzyk, wybrał się na spotkanie ze znajomymi. Było (jeszcze) ciepło, miło, zasiedzieli się. Wokół inne grupki, jak to w piątkowy wieczór. Podchodzi do nich chłopak, zaczyna rozrabiać, pokrzykiwać. Syn z kolegą byli najbliżej, wstali, żeby gościa wyprosić z kręgu. (Nie oceniaj. Krzysiek gra na gitarze, nie naraziłby się na rękoczyny). Gość w moment prysnął ale z drugiej strony pojawił się kolejny „Chcesz gadać, ze mną gadaj” i buch w klatę, raz, drugi, za moment kop z tyłu od trzeciego, chwila dezorientacji i cios w oko. Przy okazji oberwała też koleżanka – na szczęście niegroźnie. Trwało to pewnie, tyle, ile przeczytanie tego opisu. Zanim znajomi zareagowali, tamci uciekli.
Zatem było ich trzech, wszyscy bardzo młodzi i szczupli, 17-20 lat, bez zarostu. Najniższy blondyn, pryszczata twarz, „fryzura pędzlowata”, jeden był w białej bluzie i czapce z daszkiem – full cap. Inny miał na sobie bluzę Adidas. Sprawca wysoki prawdopodobnie w pikowanej, ciemnej kamizelce lub kurtce. Cecha wspólna wg świadków „dziwne oczy”. Styl zaczepki i siła ciosu mogłyby pasować do stanu po używkach.
Zdarzenie miało miejsce z piątku na sobotę 29/30 października ok. 2. w nocy w parku, w części Pola Mokotowskiego w okolicy skrzyżowania Waryńskiego i Batorego. Może widziałaś/eś zdarzenie, może spotkałaś/eś podobnych typów gdzieś na ulicy/przystanku w tych godzinach w pobliżu parku niekoniecznie przy wskazanych ulicach? Wiesz skąd/dokąd poszli? Może słyszałaś/eś, że ktoś chwalił się, że dowalił starszemu? Może Twój Syn/Córka widzieli/słyszeli/skojarzą? No właśnie. To mógł być Twój Syn, Chłopak, Brat, albo… Córka, Dziewczyna, Siostra. Dlatego dobrze byłoby ustalić gości. Może widziałaś/eś podobnych gości w innym czasie w tej okolicy? Czasu jest mało, żeby sprawdzić kamery monitoringu, ale byliśmy skupieni na ratowaniu oka.
Oczywiście sprawa została zgłoszona policji.
Nie, nie komentuj, nie oceniaj, jeśli nie masz nic ciekawego do dodania. Po prostu uwierz, że było, jak to opisałam. Dziękuję za Twój czas na przeczytanie mojego apelu.
Jeśli coś wiesz, napisz do mnie na priv. Podaj dalej, jeśli możesz
Matka Krzyśka”

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl