„Czarny czwartek” dla branży turystycznej. Widmo bankructw i ludzkich tragedii

To miała być ostatnia deska ratunku. Branża turystyczna liczyła, że w sezonie zimowym nieco nadrobi straty. Czwartkowa konferencja ministra zdrowia Adama Niedzielskiego pogrzebała te nadzieje. Hotele i stoki będą nieczynne do 17 stycznia. Sezon będzie martwy. 

fot. Pixabay

Przedsiębiorcy branży turystycznej są zrozpaczeni nowymi obostrzeniami, które wejdą w życie 28 grudnia i potrwają do 17 stycznia przyszłego roku.

Wcześniej samorządowcy apelowali do rządu o zmianę decyzji w sprawie skumulowanych ferii i złagodzenia obostrzeń na ten czas. Apel samorządowców nie pomógł a czwartkowa decyzja o wprowadzeniu narodowej kwarantanny rozwiała ich nadzieje na odrobienie strat.

Jak powiedziała RMF FM szefowa Tatrzańskiej Izby Gospodarczej Agata Wojtowicz wprowadzony przez rząd wraz z kwarantanną narodową zakaz działalności usług hotelarskich oraz wyciągów narciarskich to w konsekwencji upadek wielu firm, zwolnienia pracowników i tragedie.

Wicepremier Jarosław Gowin zapowiedział, że nie będzie już żadnych dodatkowych programów pomocowych dla zamykania branż.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c