„Człowiek wisi na linie w ubraniu elektryka”. Służby w szoku po dojechaniu na miejsce
Przy pl. Zawiszy miała miejsce zadziwiająca interwencja. Ze zgłoszenia wynikało, że człowiek wisi na linach w stroju elektryka. Wezwano straż pożarną, a tłum ludzi zebrał się, by obserwować akcję.
Przynajmniej kilkunastu Czytelników informowało nas o akcji ratowania człowieka, który rzekomo wisiał na linach w pobliżu pl. Zawiszy.
Jak mówi nam stołeczna straż pożarna człowiek wiszący na linach okazał się… manekinem.
Całość instalacji była natomiast reklamą, którą umieszczono w tamtym miejscu.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
