Czwarta fala się rozpędza. „Czerwone światło ostrzegawcze”

Czwarta fala COVID-19 rozpędza się. Dzisiejsza liczba przypadków zakażeń jest najwyższa od maja 2021 roku. Jeśli powtórzy się sytuacja z zeszłego roku, za kilka tygodni możemy mieć nawet kilkadziesiąt przypadków zakażeń dziennie. 

Fot. Shutterstock

Do tej pory na mapie ECDC Polska była „zieloną wyspą”, czyli liczba zakażeń  na 100 tysięcy mieszkańców nie przekraczała 50. Tak dobrze nie było już właściwie w żadnej części Europy. Jednak jak poinformowało Ministerstwa Zdrowia, zaczyna się to odwracać.

Zgodnie z prognozami ekspertów, wzrasta znów liczba zakażeń koronawirusem w Polsce. Oznacza to początek czwartej fali COVID-19, która się rozpędza. Wpłynąć na to też może wariant Delta, który jest znacznie bardziej zakaźny od poprzednich odmian. Dziś potwierdzono aż 767 nowych przypadków zakażeń wirusem SARS-CoV-2. To najwięcej od maja 2021 roku.

Od tygodni spadała też liczba szczepień, co może znacząco wpływać na wzrost zachorowań, ponieważ nie uzyskaliśmy jeszcze odporności stadnej, a także fakt, że wiele osób nie przestrzega już tak zasad reżimu sanitarnego, jak było to jeszcze kilka miesięcy temu. W sklepach czy w środkach komunikacji maseczki noszą już raczej pojedyncze osoby.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c