Żółta strefa. Czy można jeść i palić na ulicach?

Obecnie w całej Polsce wprowadzona jest strefa żółta. Oznacza ona zakrywanie ust i nosa również w otwartej przestrzeni. Czy można zatem jeść i palić na ulicy? 

Fot. Pixabay

Ze względu na gwałtowny wzrost zakażeń koronawirusem cała Polska trafiła do strefy żółtej. Jak wynika z rozporządzenia ministra zdrowia, od 10 października w kraju obowiązuje nakaz noszenia maseczek w przestrzeni publicznej. Oznacza to również zakaz palenia i spożywania posiłków w tych miejscach.

Zakrywanie ust i nosa dotyczy miejsc na świeżym powietrzu z wyjątkiem parków i plaż. Nie musi jej posiadać również osoba, która ma zaświadczenie lekarskie zwalniające ją z tego obowiązku. W każdym innym miejscu maseczki należy nosić.

Wiele osób zastanawia się natomiast jak sprawa wygląda kiedy chce się zapalić papierosa czy kupić posiłek na świeżym powietrzu. Okazuje się, że nie można tego zrobić, a palenie czy jedzenia na ulicy jest równoznaczne z nieposiadaniem maseczki i mandatem w wysokości 500 złotych. Jednak jak można przeczytać w rozporządzeniu, zasłaniania ust i nosa nie stosuje się w przypadku „spożywania posiłków lub napojów po zajęciu miejsca siedzącego w pociągu objętym obowiązkową rezerwacją miejsc, w tym posiłków i napojów wydawanych na pokładzie pociągu”.

Oznacza to, że w przypadku kupna na ulicy w budce lodów czy kebaba należałoby udać się do miejsca, w którym ten posiłek można będzie zjeść, np. do domu czy do własnego samochodu. Natomiast na zapalenie papierosa mogą pozwolić sobie osoby, które potrafią to zrobić nie zdejmując maseczki.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c