Darmowa Skoda za krótką ankietę? Uwaga, można stracić oszczędności!
Każdy użytkownik sieci, przeglądając media społecznościowe, bombardowany jest różnymi ofertami, reklamami oraz konkursami, w których można wygrać atrakcyjne nagrody. Należy jednak zachować czujność, gdyż wiele z nich to jedynie próba wyłudzenia danych lub środków finansowych. Należy zwracać uwagę na kilka aspektów

Specjaliści do spraw cyberbezpieczeństwa informują, że na portalach społecznościowych pojawiają się posty odnośnie rzekomego rozdania samochodów marki Skoda. Jak podają informacje w postach, w celu przystąpienia do rzekomego konkursu wystarczy dodać komentarz z miesiącem swoich urodzin, polubić i udostępnić post konkursowy. Takie działanie ma niby zwiększyć prawdopodobieństwo wygranej, jednak w rzeczywistości ma na celu zwiększenie zasięg postu.
Osoba, która skomentuje taki wpis po chwili otrzymuje wiadomość prywatną na Messengerze z pytaniem o miejsce zamieszkania oraz dalsze instrukcje wraz z linkiem do „strony konkursowej”. Cyber Rescue wyjaśnia, że tym sposobem oszuści chcą wyłudzić numer telefonu i kod autoryzacyjny potencjalnej ofiary.
Jeżeli odbiorca poda oszustom swoje dane, oszuści mogą je wykorzystać do aktywacji płatnej subskrypcji, która co kilka dni będzie pobierać środki z konta. Ponadto anulowanie takiej subskrypcji może być utrudnione, jeśli operator lub bank nie udzielą klientowi odpowiedniego wsparcia. W związku z trwającą kampanią cyberprzestępców Karolina Kmak, starsza specjalistka ds. cyberbezpieczeństwa, apeluje o czujność
„Jeśli widzisz w mediach społecznościowych zbyt atrakcyjną ofertę, pamiętaj, że w ogromnej ilości przypadków to fikcja. Oficjalne konkursy marek są organizowane na ich stronach internetowych lub na zweryfikowanych profilach. Dodatkowo, jeśli strona wymaga podania numeru telefonu i kodów weryfikacyjnych w rozdaniu, powinno to wzbudzić Twoją czujność” – wyjaśnia.
Dodaje również, aby zwracać uwagę na adresy stron internetowych i wyjaśnia, że domeny wykorzystywane przez oszustów zazwyczaj różnią się od oficjalnych stron firm, na przykład literówkami lub w ogóle ich nie przypominają. Nigdy nie należy również otwierać linków zawartych w wiadomościach mailowych lub SMS, gdyż najczęściej prowadzą one do spreparowanych stron, łudząco podobnych do oficjalnych witryn firm, banków lub innych instytucji.

Psycholog, dziennikarka i ekspertka ds. społecznych. Absolwentka psychologii na Uniwersytecie SWPS oraz malarstwa i scenografii w Wyższej Szkole Artystycznej (WSA). W redakcji łączy wiedzę o mechanizmach ludzkiej psychiki z artystyczną wrażliwością na otoczenie. Specjalizuje się w tematach dotyczących psychologii, problemów mieszkańców oraz warszawskiej kultury. W swoich tekstach analizuje zjawiska społeczne, tłumacząc, jak zmiany w mieście wpływają na dobrostan i codzienne życie Polaków.