Do Polski sunie 40-stopniowy upał. Jest prognoza na lipiec dla Warszawy i okolic

W Warszawie i na całym Mazowszu temperatury w najbliższych dniach mogą przekroczyć 38 stopni. IMGW wydał ostrzeżenia nawet trzeciego stopnia, a klimatolodzy nie pytają już „czy”, tylko „kiedy” padnie pierwszy w historii pomiarów wynik 40 stopni. Lipiec, według długoterminowej prognozy IMGW, ma być cieplejszy od normy w całym kraju. Czy to oznacza kolejną falę upałów?

Upał w Polsce. Fot. Shutterstock.
Upał w Polsce. Fot. Shutterstock.

Ostrzeżenia trzeciego stopnia na ponad połowę Polski

W sobotę i niedzielę synoptycy IMGW zapowiadają, że w wielu regionach kraju alarmy mogą mieć nawet trzeci, najwyższy stopień. Ostrzeżenia trzeciego stopnia mogą obowiązywać między innymi w województwach zachodniopomorskim, pomorskim, lubuskim, wielkopolskim, kujawsko-pomorskim, mazowieckim, dolnośląskim, opolskim, śląskim, małopolskim, świętokrzyskim i łódzkim. Trzeci stopień to nie formalność – oznacza temperaturę maksymalną przekraczającą 34 stopnie, utrzymującą się co najmniej dwa dni z rzędu.

Ministerstwo Zdrowia w komunikacie nie owija w bawełnę – upał zabija szybko i bezgłośnie, zwłaszcza dzieci, seniorów i osoby przewlekle chore. Resort apeluje, żeby przy zawrotach głowy, silnym bólu głowy czy niepokoju dzwonić na 112.

Naukowcy: pytanie nie brzmi „czy”, tylko „kiedy”

Dr hab. Marek Błaś z Uniwersytetu Wrocławskiego, pytany przez SmogLab o 40 stopni w Polsce, odpowiada wprost – bardziej uzasadnione jest pytanie, kiedy to nastąpi, niż czy to nastąpi. Obecny rekord wynosi 40,2 stopnia i pochodzi z 1921 roku z Prószkowa. W XXI wieku najwyższy wynik to 39 stopni, zmierzony w 2015 roku w Cebrze na Dolnym Śląsku – czyli zaledwie 1,2 stopnia mniej.

Klimatolog wskazuje trzy warunki potrzebne do takiego ekstremum: napływ suchego, gorącego powietrza z Afryki Północnej, brak zachmurzenia i niska wilgotność gleby. Najbardziej podatne na taki scenariusz są Kotlina Sandomierska, Nizina Śląska i Ziemia Lubuska. Co istotne – w miastach, na rozgrzanym asfalcie i przy nasłonecznionych elewacjach, temperatury bliskie 40 stopniom są już dość często osiągane, choć poza standardowymi warunkami pomiarowymi stacji meteorologicznych.

Lipiec cieplejszy od normy w całej Polsce

Najnowsza eksperymentalna prognoza długoterminowa IMGW nie daje wytchnienia. Na terenie całego kraju średnia miesięczna temperatura w lipcu najprawdopodobniej będzie się kształtować powyżej normy wieloletniej z lat 1991-2020, a opady – w przeciwieństwie do temperatury – powinny zostać w typowych granicach.

Modele numeryczne idą dalej niż sama średnia. Według analizy średnia temperatura w lipcu ma być w Polsce wyższa od normy o około 0,75-2 stopnie, z prawdopodobieństwem dodatniej anomalii sięgającym 70-95 proc. Możliwe są okresy z temperaturą na poziomie 30-37 stopni, a synoptycy nie wykluczają nocy tropikalnych, czyli takich, w których temperatura nie spada poniżej 20 stopni nawet po zachodzie słońca.

Warszawa już teraz ma ostrzeżenie drugiego stopnia

Dla Warszawy i większości Mazowsza IMGW wydał ostrzeżenie drugiego stopnia przed upałem, obowiązujące od czwartku do niedzielnego ranka. Prognoza zakłada temperatury maksymalne między 29 a 33 stopniami i noce, podczas których termometr nie spada poniżej 16-19 stopni – to już prawie warunki nocy tropikalnej.

Stołeczny mikroklimat dodatkowo pogłębia problem. Betonowe place, asfaltowe ulice i ściana wysokich budynków w centrum miasta nagrzewają się w dzień i oddają ciepło nocą znacznie wolniej niż okoliczne tereny zielone – to efekt miejskiej wyspy ciepła, który w Warszawie bywa odczuwalny jako różnica nawet kilku stopni względem przedmieść czy Mazowsza wschodniego. Najbardziej narażone są dzielnice o dużej gęstości zabudowy i niewielkiej ilości zieleni – Śródmieście, Wola czy fragmenty Mokotowa – gdzie nocny chłód, który normalnie daje organizmowi odpoczynek, praktycznie nie nadchodzi.

Jeśli prognozy na lipiec się potwierdzą, warszawiacy mogą liczyć się z powtarzającymi się epizodami upałów przez większą część miesiąca, a nie tylko z jednorazowymi falami gorąca jak te z przełomu czerwca.

Co to oznacza dla Ciebie? Jak przygotować się na gorący lipiec

Picie wody regularnie, a nie tylko wtedy, gdy czujesz pragnienie, to podstawa – organizm w upale traci płyny szybciej, niż sygnalizuje to uczucie suchości w gardle. Warto ograniczyć wysiłek fizyczny do godzin poranych lub wieczornych i unikać przebywania na słońcu między 11 a 16, kiedy promieniowanie jest najintensywniejsze.

Szczególną uwagę trzeba zwrócić na seniorów i małe dzieci – to grupy najbardziej narażone na udar cieplny, a objawy takie jak zawroty głowy, silny ból głowy czy splątanie mogą rozwijać się szybko. W takiej sytuacji nie warto czekać – kontakt z lekarzem lub numer 112 to właściwa reakcja.

Mieszkańcy bloków i kamienic w centrum Warszawy mogą rozważyć zasłanianie okien w ciągu dnia i wietrzenie mieszkania wcześnie rano, zanim temperatura na zewnątrz przewyższy tę w środku. Na bieżąco warto też sprawdzać mapę ostrzeżeń IMGW, bo stopień zagrożenia w najbliższych dniach może się jeszcze zmieniać wraz z napływem kolejnych mas gorącego powietrza.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl