Do szpitala przy wsparciu radiowozu. Mężczyzna tracił przytomność

Przed kilkoma dniami Młodszy aspirant Mariusz Kondraciuk patrolował miejscowość Królewiec w gminie Mińsk Mazowiecki. Jadący z naprzeciwka samochód zaczął migać światłami, wyraźnie dając znać aby policjant zatrzymał się.

Fot. Policja

Kiedy policjant patrolował miejscowość Królewiec, w pewnym momencie zauważył dynamicznie jadący z naprzeciwka samochód. Pojazd ten zaczął migać światłami, wyraźnie dając znak do zatrzymania radiowozu.

Gdy samochody zrównały się, kierowca subaru przekazał dzielnicowemu Kondraciukowi, że wiezie pracownika swojej firmy do szpitala, ponieważ mężczyzna bardzo źle się poczuł. Uskarżał się na promieniujący, zaciskający ból w lewej części twarzy, lewym ramieniu i dłoni. Mężczyzna tracił też przytomność. Właściciel firmy nie mógł dodzwonić się na numer alarmowy z powodu braku zasięgu w miejscu zdarzenia, więc postanowił własnym samochodem zawieźć chorego do szpitala.

Po drodze spotkał policyjny radiowóz, poprosił więc dzielnicowego o pomoc w szybkim i sprawnym dojeździe do szpitala. Młodszy aspirant Mariusz Kondraciuk nie wahał się i po przekazaniu informacji dyżurnemu rozpoczął pilotaż w kierunku mińskiego szpitala. Potrzebujący pomocy mężczyzna w kilka minut był pod opieką służb medycznych, gdzie po wykonanych badaniach, 46-latek pozostał na obserwacji.

Warto nadmienić, że ten sam dzielnicowy pod koniec marca 2019 roku eskortował do szpitala wspólnie z innymi policjantami 3-letniego chłopczyka, który udławił się ością. Zarówno wtedy, jak i teraz zdarzenia zakończyły się szczęśliwie.

Autor: st. asp. Marcin Zagórski/ea

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.