Do tych miast nie wjedziesz takim samochodem od stycznia. Mapa zakazów i lista aut, które trafiają na czarną listę
Masz kilkunastoletniego diesla i planujesz wycieczkę do centrum Warszawy, Krakowa lub Wrocławia po Nowym Roku? Lepiej sprawdź dowód rejestracyjny, zanim przekręcisz kluczyk w stacyjce. Od 1 stycznia 2026 roku mapa drogowa Polski kurczy się dla posiadaczy starszych samochodów. Strefy Czystego Transportu (SCT), które do tej pory traktowane były jako nowinka lub okres przejściowy, wchodzą w fazę restrykcyjną. Kończą się okresy ochronne dla mieszkańców, a kamery systemu ANPR zaczynają automatycznie wystawiać mandaty. To, co miało być ekologiczną rewolucją, dla wielu kierowców staje się komunikacyjnym wykluczeniem. Sprawdź, czy Twój samochód wciąż jest legalny w największych polskich miastach.

Fot. Warszawa w Pigułce
Jeszcze kilka lat temu o Strefach Czystego Transportu czytaliśmy w kontekście Berlina czy Londynu. Dziś to polska rzeczywistość. Rok 2026 to moment przełomowy – to właśnie teraz wchodzą w życie kolejne etapy wdrażania stref w miastach, które zdecydowały się na walkę ze smogiem komunikacyjnym. Niestety, ofiarami tej walki stają się nie tylko kopcące ciężarówki, ale przede wszystkim prywatne samochody osobowe, które jeszcze wczoraj były pełnoprawnymi uczestnikami ruchu.
Dla kierowców data 1 stycznia oznacza koniec taryfy ulgowej. Policja i Straż Miejska, wyposażone w nowoczesny sprzęt do skanowania tablic rejestracyjnych, nie będą już pouczać. Zgodnie z kodeksem wykroczeń, wjazd do strefy bez uprawnień to wykroczenie karane mandatem w wysokości 500 zł. I co ważne – mandat ten można dostać wielokrotnie, za każdym razem, gdy kamera „zdejmie” nasze tablice wewnątrz strefy.
Warszawa zaciska pętlę – II etap SCT i koniec parasola ochronnego
Stolica, jako pionier dużych stref w Polsce, od 1 stycznia 2026 roku podnosi poprzeczkę. O ile pierwszy etap (wprowadzony w 2024 roku) był relatywnie łagodny i dotyczył aut naprawdę wiekowych, o tyle obecne zaostrzenie wymogów uderza w pojazdy, które wciąż powszechnie widzimy na ulicach.
Kluczowa zmiana dotyczy silników Diesla. To one są głównym celem ustawodawcy. Od teraz do centrum Warszawy (obejmującego Śródmieście i fragmenty dzielnic ościennych) nie wjadą samochody z silnikiem wysokoprężnym niespełniające normy Euro 5 (zazwyczaj roczniki poniżej 2010/2011). Dla silników benzynowych poprzeczka zawieszona jest niżej (zazwyczaj Euro 3 lub 4), co faworyzuje starsze auta benzynowe kosztem nowszych diesli.
Co istotne, w 2026 roku wygasają niektóre „miękkie” okresy przejściowe dla osób, które kupiły auto tuż przed wprowadzeniem strefy. Teraz liczy się twarda norma emisji spalin wpisana w dowód lub rok produkcji. Jeśli Twój Passat B6 czy Ford Mondeo MK4 ma pod maską diesla starszej generacji – centrum stolicy staje się dla Ciebie strefą zakazaną.
Kraków i Wrocław – tutaj przepisy są jeszcze bardziej skomplikowane
Nie tylko Warszawa walczy ze spalinami. Kraków, który boryka się ze smogiem od lat, w 2026 roku realizuje swój rygorystyczny plan. W przeciwieństwie do Warszawy, gdzie strefa obejmuje centrum, krakowskie plany często zakładały objęcie strefą niemal całego miasta (w granicach administracyjnych). Od 1 stycznia wjazd do Krakowa starym dieslem (poniżej Euro 5) bez specjalnych uprawnień staje się ryzykowny.
Wrocław z kolei postawił na stopniowanie. Strefa w stolicy Dolnego Śląska została wytyczona w ścisłym centrum, ale w 2026 roku wchodzą w życie przepisy eliminujące z niej pojazdy, które nie spełniają wyśrubowanych norm. Warto zauważyć, że każde miasto ustala własne zasady uchwałą Rady Miasta, co wprowadza ogromny chaos. To, że Twoje auto wjedzie legalnie do Wrocławia, nie oznacza, że wjedzie do Krakowa czy Warszawy. Kierowca podróżujący po Polsce musi teraz znać lokalne prawo każdego miasta, do którego zmierza.
Mandat 500 zł – automat nie negocjuje
Największą zmianą technologiczną roku 2026 jest sposób egzekwowania zakazów. Do tej pory SCT opierały się na wyrywkowych kontrolach patroli. Teraz system został zautomatyzowany. Miasta zainwestowały w systemy kamer ANPR (Automatic Number Plate Recognition) ustawione na wjazdach do stref.
Jak to działa?
- Kamera sczytuje numer rejestracyjny Twojego auta.
- System w ułamku sekundy łączy się z bazą CEPiK (Centralna Ewidencja Pojazdów).
- Algorytm sprawdza rok produkcji, rodzaj paliwa i normę Euro przypisaną do pojazdu.
- Jeśli auto nie spełnia wymogów i nie znajduje się na liście wyłączeń (np. auto mieszkańca, seniora, niepełnosprawnego), system generuje wezwanie do zapłaty.
Mandat za wjazd do SCT wynosi 500 zł (zgodnie z art. 96c Kodeksu wykroczeń). Co gorsza, nie jest to opłata „abonamentowa” za wjazd. Jeśli wjedziesz do strefy, wyjedziesz z niej i wjedziesz ponownie – system może potraktować to jako dwa odrębne czyny. Dla kurierów czy dostawców poruszających się starszymi busami oznacza to bankructwo w jeden dzień.
Nalepka na szybę – relikt czy konieczność?
Wraz z nowym rokiem powraca pytanie o zielone nalepki na szybę. Przepisy w 2026 roku dążą do elektronizacji (weryfikacja po numerach), ale nalepka wciąż jest w użyciu, zwłaszcza dla pojazdów, których danych brakuje w CEPiK lub dla aut z zagranicy.
Właściciele aut zarejestrowanych poza Polską mają najtrudniej. Kamery nie mają dostępu do zagranicznych baz danych, więc obcokrajowiec (lub Polak jeżdżący autem na niemieckich blachach) musi wcześniej zarejestrować pojazd w miejskim systemie i często wykupić lub pobrać nalepkę. Brak nalepki w takim przypadku równa się mandat, nawet jeśli auto jest nowiutkim elektrykiem – bo system go „nie widzi” jako uprawnionego.
Wyjątki – kto wciąż może jeździć „kopciuchem”?
Ustawodawca przewidział furtki, które pozwalają na legalny wjazd starym autem, ale w 2026 roku są one ściśle weryfikowane. Aby uniknąć mandatu, musisz spełnić konkretne kryteria i często złożyć wniosek o wpisanie na „białą listę”.
Główne wyłączenia w 2026 roku:
- Seniorzy (70+): Osoby, które ukończyły 70 lat (w niektórych miastach 75, zależnie od uchwały) i są właścicielami pojazdu, mogą poruszać się nim bez ograniczeń. Uwaga: przywilej ten dotyczy zazwyczaj aut, których byli właścicielami przed wejściem uchwały w życie. Kupno starego diesla „na dziadka” w 2026 roku już nie zadziała.
- Osoby niepełnosprawne: Pojazdy oznaczone kartą parkingową osoby niepełnosprawnej są zwolnione z zakazów. Wymagana jest jednak zazwyczaj rejestracja pojazdu w systemie miejskim.
- Pojazdy zabytkowe: Auta na żółtych tablicach rejestracyjnych są traktowane jako dziedzictwo kulturowe i mogą wjeżdżać do SCT. To spowodowało lawinowy wzrost wniosków o rejestrację aut jako zabytkowe, co z kolei zmusiło konserwatorów zabytków do zaostrzenia kryteriów (np. podniesienie wieku auta z 25 do 30 lub 35 lat).
- Służby i pojazdy specjalne: Karetki, wozy strażackie, ale też np. pomoc drogowa czy śmieciarki (często z okresem przejściowym).
Spadek wartości aut – ekonomiczny cios w kierowców
Wprowadzenie i zaostrzenie stref w 2026 roku ma bezpośrednie przełożenie na portfele Polaków, nie tylko poprzez mandaty. Ceny samochodów używanych drastycznie się rozwarstwiły.
Starsze diesle (Euro 4 i niższe), które jeszcze niedawno były poszukiwanym towarem na rynku wtórnym, stały się „niesprzedawalne” w dużych miastach. Ich wartość leci na łeb na szyję. Mieszkaniec Warszawy nie kupi już 15-letniego Passata TDI, bo nie zaparkuje nim pod domem. Te auta masowo „migrują” na prowincję, gdzie stref jeszcze nie ma, co powoduje nasycenie tamtego rynku i dalszy spadek cen.
Z drugiej strony, ceny małych aut benzynowych (które spełniają normy wjazdu) poszybowały w górę. Za 20-letnią Toyotę Yaris w benzynie trzeba w 2026 roku zapłacić absurdalne pieniądze, bo to „bilet wstępu” do centrum miasta.
Co to oznacza dla Ciebie? – Jak nie dostać mandatu?
Nowa rzeczywistość wymaga od kierowcy nowej wiedzy. Ignorancja („nie wiedziałem, że tu jest strefa”) kosztuje 500 zł. Znak D-54 (Strefa Czystego Transportu) to w 2026 roku najważniejszy znak w mieście.
Oto instrukcja przetrwania w dobie SCT:
- Sprawdź normę Euro w CEPIK: Nie sugeruj się tym, co mówił sprzedawca auta. Wejdź na stronę historiapojazdu.gov.pl i sprawdź, jaka norma Euro jest oficjalnie przypisana do Twojego numeru VIN. To ta dana jest święta dla systemu kamer.
- Patrz na znaki: Znak D-54 oznacza początek strefy. Często pod nim znajduje się tabliczka z godzinami obowiązywania (zazwyczaj całą dobę) lub wyłączeniami. Jeśli Twój samochód nie spełnia norm, musisz zawrócić.
- Zarejestruj wyłączenie: Jeśli jesteś seniorem, inwalidą lub mieszkańcem strefy z prawami nabytymi – nie czekaj. Sprawdź na stronie urzędu miasta, czy Twoje auto widnieje w systemie. Jeśli nie, złóż wniosek online. Kamery nie „domyślą się”, że wieziesz niepełnosprawnego pasażera, jeśli auto nie jest zgłoszone.
- Planuj trasę z aplikacją: Nowoczesne nawigacje (Google Maps, Waze) w 2026 roku mają już zaznaczone strefy SCT. W ustawieniach trasy zaznacz opcję „Unikaj stref ekologicznych” lub wpisz parametry swojego auta, by nawigacja nie poprowadziła Cię prosto pod obiektyw kamery mandatowej.
- Rozważ sprzedaż auta: Jeśli mieszkasz pod miastem, ale pracujesz w centrum i masz starego diesla – to ostatni dzwonek na zmianę. Z każdym kolejnym rokiem (2028, 2030) normy będą jeszcze bardziej śrubowane. Utrzymywanie auta, którym nie można wjechać do miasta, staje się ekonomicznie bezzasadne.
Rok 2026 to koniec wolności wyboru środka transportu w takim kształcie, jaki znaliśmy. Prawo do posiadania samochodu nie jest już równoznaczne z prawem wjazdu nim wszędzie. Dla mieszkańców dużych aglomeracji oznacza to konieczność przesiadki do nowszych aut, komunikacji miejskiej lub… aut elektrycznych, które jako jedyne mają gwarancję wjazdu na dekady.
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Zawodowo interesuje się prawem i ekonomią.