Domowe urządzenia pod lupą urzędników i straży miejskiej. Wejdą z kontrolą bez zapowiedzi
Wypełniłeś formularz CEEB „na szybko”, wpisując pierwsze źródło ciepła, które przyszło Ci do głowy? Masz w kotłowni piec klasy 4, ale w deklaracji zaznaczyłeś klasę 5, bo tak było wygodniej? Straż miejska może zapukać do Twoich drzwi bez zapowiedzi, sprawdzić co masz w kotłowni i wystawić mandat. Za każdą kontrolę płacisz od nowa – aż zlikwidujesz problem.

Fot. Warszawa w Pigułce/Shutterstock
CEEB – formularz, o którym zapomniałeś, ale system pamięta
Centralna Ewidencja Emisyjności Budynków to ogólnopolski rejestr źródeł ogrzewania w budynkach mieszkalnych i niemieszkalnych. System działa od 1 lipca 2021 roku. Każdy właściciel lub zarządca nieruchomości miał obowiązek zgłoszenia swojego źródła ciepła – pieca, kotła, kominka, pompy ciepła.
Termin ustawowy na złożenie deklaracji dla istniejących budynków minął 30 czerwca 2022 roku. Mimo to tysiące właścicieli domów albo w ogóle nie złożyło deklaracji, albo zrobiło to po terminie, albo – co najgorsze – wpisało dane niezgodne ze stanem faktycznym.
W 2026 roku system CEEB jest w pełni operacyjny, zintegrowany z programami dofinansowania, bazami dodatków socjalnych i systemami kontrolnymi straży miejskiej. Gminy otrzymują raporty pokazujące, kto nie złożył deklaracji, kto ogrzewa dom „kopciuchem”, kto ma stary piec w uchwale antysmogowej.
To już nie teoria – to narzędzie do codziennych kontroli. Jeśli w deklaracji wpisałeś, że ogrzewasz dom pompą ciepła, a z komina wydobywa się dym – patrol trafi pod Twój adres w trybie automatycznym.
Kto może zapukać do Twoich drzwi
Kontrole domowych źródeł ciepła prowadzą:
- Straż miejska i gminna – upoważniona przez burmistrza lub wójta
- Inspektorzy ochrony środowiska – na podstawie przepisów o ochronie powietrza
- Urzędnicy gminni upoważnieni do kontroli zgodności z uchwałami antysmogowymi
- Kominiarze podczas obowiązkowych przeglądów kominiarskich – również weryfikują dane z CEEB
Kontroler ma prawo wejść do kotłowni w obecności właściciela lub dorosłego domownika. Nie musi wcześniej zapowiadać wizyty. Może przyjechać o dowolnej porze dnia, sprawdzić typ pieca, stan kotłowni i rodzaj paliwa.
Podczas standardowej procedury w 2026 roku sprawdzane są:
- Urządzenie grzewcze – tabliczka znamionowa pieca, jego klasa, zgodność z lokalną uchwałą antysmogową
- Rodzaj paliwa – co leży w składzie opału obok kotłowni
- Wilgotność drewna – jeśli palisz drewnem, kontrolerzy mogą zmierzyć wilgotnościomierzem (prawidłowa wilgotność to poniżej 20%)
- Zgodność z deklaracją CEEB – czy to, co stoi w kotłowni, zgadza się z tym, co zgłosiłeś w systemie
- Dokumenty – certyfikat ecodesign, atesty pieca, potwierdzenie złożenia deklaracji CEEB
Kontrolerzy nie mają prawa przeszukiwać szaf, szuflad czy wchodzić do sypialni, chyba że źródło ciepła znajduje się w części mieszkalnej (np. kominek w salonie, piec kaflowy w pokoju).
Czy możesz nie wpuścić kontroli do domu
Teoretycznie tak. Urzędnik potrzebuje Twojej zgody, żeby wejść do środka budynku. Praktycznie – absolutnie nie warto tego robić.
Odmowa wpuszczenia kontrolera to najgorszy pomysł, na jaki może wpaść właściciel domu. Art. 225 Kodeksu karnego jasno mówi: „Kto osobie uprawnionej do przeprowadzania kontroli w zakresie ochrony środowiska lub osobie przybranej jej do pomocy udaremnia lub utrudnia wykonanie czynności służbowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3″.
W praktyce wygląda to tak:
- Kontroler staje pod drzwiami i prosi o wejście do kotłowni
- Jeśli odmówisz – sporządza notatkę i wzywa policję
- W asyście funkcjonariuszy wejście następuje zazwyczaj bez problemu
- Ty narażasz się na postawienie zarzutu karnego za utrudnianie kontroli
Co więcej, odmowa kontroli jest dla urzędu sygnałem, że „masz coś do ukrycia”, co niemal gwarantuje, że kontrola będzie wyjątkowo drobiazgowa. Zmierzą każdy centymetr kotłowni, sprawdzą wilgotność drewna, zbadają popiół, zrobią zdjęcia wszystkiego.
Właściciel nieruchomości naraża się nie tylko na mandat za ewentualne nieprawidłowości w kotłowni, ale przede wszystkim na wyrok karny za uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli.
5000 zł mandatu – ile razy możesz zapłacić
Za naruszenie przepisów antysmogowych lub użytkowanie niedozwolonego pieca grożą następujące kary:
Mandat na miejscu – do 500 zł
Strażnik miejski lub gminny może wystawić mandat bezpośrednio podczas kontroli. Za spalanie odpadów, użytkowanie niedozwolonego pieca (tzw. kopciucha) lub naruszenie uchwały antysmogowej (np. palenie zakazanym paliwem).
Grzywna w sądzie – od 20 zł do 5000 zł
Jeśli właściciel odmówi przyjęcia mandatu lub skala naruszeń jest rażąca (np. recydywa, spalanie toksycznych odpadów na dużą skalę), sprawa kierowana jest do sądu rejonowego. Sąd może nałożyć grzywnę nawet do 5000 zł.
Kluczowa informacja: kara może być nakładana wielokrotnie
To nie jest jednorazowa grzywna. Jeśli tydzień po pierwszej kontroli przyjadą ponownie i zastaną rozpalone – znowu wystawiają mandat. Pan Marek w ciągu miesiąca dostał 3 mandaty po 500 zł. Po trzeciej sprawa trafiła do sądu. Tam groziło mu do 5000 zł grzywny. Suma: ponad 6000 zł kar za palenie w piecu, który jeszcze rok temu był legalny.
Mandat można dostać przy każdej kolejnej kontroli – aż do momentu usunięcia naruszenia, czyli wymiany pieca lub podłączenia się do innego źródła ciepła.
Błąd w deklaracji CEEB = odpowiedzialność karna
Wielu właścicieli domów wypełniało deklarację CEEB „na odczepnego”, wpisując dane niezgodne z prawdą. Najczęstsze błędy i manipulacje:
- Wpisanie pompy ciepła lub gazu, mimo że w domu stoi piec węglowy (żeby uniknąć kontroli)
- Zmiana klasy kotła – wpisanie klasy 5 zamiast rzeczywistej klasy 3 lub 4
- Zgłoszenie nieistniejącego źródła ciepła – żeby dostać dodatek węglowy lub uniknąć zakazu wynikającego z uchwały antysmogowej
- Brak aktualizacji deklaracji po wymianie pieca – właściciel wymienił źródło ciepła, ale nie zgłosił tego w CEEB
Główny Urząd Nadzoru Budowlanego wielokrotnie przypominał o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oświadczeń. W deklaracji CEEB znajduje się klauzula o odpowiedzialności karnej za podanie nieprawdziwych danych.
Jeśli kontrola wykaże, że dane w CEEB są niezgodne ze stanem faktycznym – właściciel ponosi odpowiedzialność za fałszywe zeznania. To nie mandat 500 zł. To sprawa prokuratorska z kodeksu karnego.
Drony nad kominami – technologia kontroli w 2026 roku
W 2026 roku coraz powszechniejszym widokiem są drony patrolujące osiedla domów jednorodzinnych. Urządzenia wyposażone są w czujniki analizujące skład dymu wydobywającego się z komina. Wykrywają m.in.:
- Pyły PM10 i PM2,5
- Tlenki węgla
- Rakotwórczy benzo(a)piren
- Ślady spalania plastiku lub gumy
Maszyna przelatuje nad kominem, analizuje skład dymu i jeśli wykryje spalanie odpadów lub węgla w piecu, który nie powinien istnieć – patrol wysyłany jest automatycznie.
System działa na zasadzie algorytmu: dron wykrywa anomalię emisyjną → sprawdza dane w CEEB → jeśli są niezgodności, generuje zgłoszenie do straży miejskiej. Kontrola może nastąpić tego samego dnia.
Które województwa mają najsurowsze przepisy w 2026 roku
Od 1 stycznia 2026 roku w kilku regionach Polski stare piece stały się nielegalne. Terminy i zakazy różnią się w zależności od województwa:
Podkarpackie – od 1 stycznia 2026
Całkowity zakaz palenia w piecach bezklasowych (na węgiel i drewno), które nie spełniają żadnych norm emisyjnych. Można używać tylko kotłów minimum 3 klasy. Kotły klasy 3 i 4 będą dopuszczalne do końca 2027 roku.
Wielkopolska – od 2026
Zakazane jest użytkowanie pieców kaflowych, kominków i tzw. kóz, jeżeli nie spełniają norm Ekoprojektu lub nie osiągają sprawności cieplnej na poziomie co najmniej 80%. To zaskoczenie dla wielu właścicieli, którzy nie kojarzyli pieców kaflowych z przepisami antysmogowymi.
Świętokrzyskie – od lipca 2026
Surowszy zakaz: nie można używać nawet kotłów klasy 5, jeśli budynek ma możliwość podłączenia do sieci gazowej lub ciepłowniczej. Oznacza to, że nowoczesny kocioł na węgiel może być niedozwolony, jeśli istnieje techniczna możliwość skorzystania z innego źródła ciepła.
Śląskie – do końca 2025
Mieszkańcy musieli wymienić wszystkie pozaklasowe kotły, których eksploatację rozpoczęto między styczniem 2013 a sierpniem 2017 roku. Od 2026 można eksploatować wyłącznie kotły 3, 4, 5 klasy oraz urządzenia spełniające wymagania ekoprojektu.
Łódzkie – od 2026
Wszystkie piece i kominki zainstalowane przed 1 maja 2018 roku wymagają montażu urządzeń filtrujących.
Lubelskie – do końca 2026
Właściciele kotłów klasy 3 i 4 mają jeszcze czas na ich wymianę do końca 2026 roku.
Jak uniknąć problemów – 7-punktowa lista ratunkowa
1. Sprawdź swoją deklarację CEEB
Zaloguj się na stronę zone.gunb.gov.pl przez Profil Zaufany lub e-Dowód. Sprawdź, co zadeklarowałeś. Czy dane są aktualne? Czy zgadzają się z tym, co masz w kotłowni? Jeśli nie – zrób korektę deklaracji. Lepiej zrobić to samemu, niż tłumaczyć się podczas kontroli.
2. Zejdź do kotłowni i zrób porządki
Upewnij się, że nie składujesz tam niczego, co mogłoby zostać uznane za odpad przeznaczony do spalenia (stare ramy okienne, kawałki płyt wiórowych, kolorowe kartony). Nawet jeśli ich nie palisz, ich obecność przy piecu może wzbudzić podejrzenia.
3. Miej dokumenty pod ręką
Certyfikat ecodesign lub klasę kotła, potwierdzenie złożenia deklaracji CEEB, atesty na piec. Ułatwi to pracę kontrolerom i skróci czas wizyty.
4. Sprawdź wilgotność drewna
Jeśli ogrzewasz dom drewnem, zainwestuj w prosty wilgotnościomierz (koszt 30-80 zł). Upewnij się, że drewno ma poniżej 20% wilgotności. To najczęstszy powód mandatów u osób, które nie palą śmieciami.
5. Wylegitymuj kontrolera
Każdy urzędnik wchodzący do Twojego domu powinien się wylegitymować i pokazać upoważnienie. Jeśli tego nie zrobi – masz prawo uprzejmie poprosić o dokumenty. Kontrole CEEB to okazja dla oszustów, którzy podszywają się pod urzędników.
6. Zachowaj spokój podczas kontroli
Kontroler wykonuje swoją pracę. Agresja słowna czy próby fizycznego zablokowania wejścia działają na Twoją niekorzyść i mogą skończyć się zarzutami prokuratorskimi. Współpraca z kontrolerem to najrozsądniejsze rozwiązanie.
7. Jeśli masz stary piec – wymień go teraz
Nie czekaj na kontrolę. Rządowy program „Czyste Powietrze” oferuje dofinansowanie na wymianę starego pieca, montaż pompy ciepła, przyłączenie do sieci gazowej lub modernizację instalacji grzewczej. Wnioski należy składać w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW).
Co grozi za brak deklaracji CEEB
Jeśli w ogóle nie złożyłeś deklaracji CEEB, grozi Ci:
- Mandat do 500 zł za niezłożenie deklaracji w terminie
- Brak możliwości uzyskania dofinansowania na wymianę pieca – wszystkie programy (Czyste Powietrze, programy gminne) wymagają wpisu do CEEB
- Problemy z dodatkami socjalnymi – dodatek do ogrzewania wymaga potwierdzenia źródła ciepła w CEEB
- Kontrola w trybie pilnym – gminy traktują brak deklaracji jako sygnał ostrzegawczy i wysyłają kontrolę priorytetowo
Bez wpisu do CEEB wniosek o dofinansowanie zostanie odrzucony na etapie weryfikacji formalnej. Coraz częściej urzędnicy w pierwszej kolejności sprawdzają, czy źródło ogrzewania jest zgłoszone. Jeśli wpisu nie ma, sprawa może utknąć na miesiące.
Jeśli już dostałeś mandat – co dalej
Przyjęcie mandatu = przyznanie się do winy
Przyjęcie mandatu oznacza przyznanie się do winy i zamyka drogę sądową. Jeśli uważasz, że mandat jest niesłuszny – możesz go nie przyjąć. Wtedy sprawa trafia do sądu.
Odmowa przyjęcia mandatu
Sprawa kierowana jest do sądu rejonowego, gdzie dowodem będą notatki służbowe, zdjęcia z kontroli oraz ewentualne wyniki badań popiołu. Sąd może nałożyć grzywnę do 5000 zł.
Wymiana pieca nie zwalnia z kary za przeszłość
Jeśli dostałeś mandat i następnie wymieniłeś piec – to nie oznacza, że mandat przepadł. Kara dotyczy konkretnego zdarzenia (użytkowania niedozwolonego pieca w danym dniu). Wymiana pieca zapobiega przyszłym karom, ale nie cofa tych już nałożonych.
Realne przypadki – jak to wygląda w praktyce
Pan Marek z Częstochowy w ciągu miesiąca dostał 3 mandaty po 500 zł za palenie w piecu bezklasowym. Po trzeciej kontroli sprawa trafiła do sądu. Grozi mu dodatkowa grzywna do 5000 zł. Łączne koszty przekroczyły 6000 zł – za coś, co rok wcześniej było legalne.
Pani Anna z Krakowa wypełniła deklarację CEEB „na szybko”, wpisując pompę ciepła jako główne źródło ogrzewania, mimo że w domu stał piec węglowy. Chciała uniknąć kontroli. Straż miejska przyjechała po zgłoszeniu sąsiada. Okazało się, że piec jest bezklasowy i palony węglem zakazanym uchwałą. Dostała mandat 500 zł za użytkowanie niedozwolonego pieca plus skierowanie sprawy do prokuratury za fałszywe zeznania w CEEB.
Pan Jerzy z Wrocławia nie wiedział, że piece kaflowe również podlegają przepisom antysmogowym. Zabytkowy piec kaflowy, dziedziczony po dziadkach, okazał się nielegalny od 2026 roku. Dostał pouczenie i 3 miesiące na wymianę. Po tym terminie każde rozpalenie to mandat 500 zł.
Centralny rejestr nie zapomina. Straż miejska ma teraz narzędzia do automatycznego wykrywania naruszeń. Jeśli z Twojego komina wydobywa się dym niezgodny z deklaracją CEEB – patrol trafi pod Twój adres szybciej, niż zdążysz ugasić piec.
Artykuł został przygotowany na podstawie obowiązujących przepisów prawa oraz rzetelnych źródeł branżowych. Poniżej znajdziesz wykaz aktów prawnych, które omawiamy w tekście:
Ustawa z dnia 21 listopada 2008 r. o wsparciu termomodernizacji i remontów oraz centralnej ewidencji emisyjności budynków (Dz.U.2022.438), Art. 225 Kodeksu karnego, Art. 24 § 1 Kodeksu wykroczeń, Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska,
Inne źródła: Główny Urząd Nadzoru Budowlanego (GUNB), Forsal.pl, GazetaPrawna.pl, Warszawa w Pigułce, Infor.pl, Munipro.pl, Deccoria.pl, Muratorplus.pl.
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Zawodowo interesuje się prawem i ekonomią.