Dwa poważne wypadki na A2. Gigantyczny paraliż pod Warszawą, kierowcy stoją w ogromnych korkach
Bardzo trudna sytuacja na autostradzie A2 pod Warszawą. Między Pruszkowem a Koszajcem, w kierunku Grodziska Mazowieckiego, doszło do dwóch oddzielnych zdarzeń drogowych. Ruch praktycznie zamarł, a kierowcy utknęli w gigantycznych korkach.

Z informacji przekazywanych przez kierowców wynika, że w pierwszym wypadku brały udział trzy pojazdy. Kilkaset metrów dalej doszło do kolejnego zderzenia, tym razem z udziałem aż czterech pojazdów, w tym ciężarówki.
Dwa wypadki na jednym odcinku A2
Do obu zdarzeń doszło na trasie prowadzącej w kierunku Grodziska Mazowieckiego. Na miejscu pracują służby ratunkowe oraz policja.
Na razie nie są znane dokładne okoliczności wypadków ani informacje o osobach poszkodowanych. Kierowcy relacjonują jednak, że auta są mocno uszkodzone, a przejazd został poważnie utrudniony.
Gigantyczny korek od Warszawy
Skala utrudnień jest ogromna. Korek ciągnie się już od okolic Bemowa i z każdą minutą robi się coraz większy.
Kierowcy próbują uciekać na drogi lokalne, co powoduje dodatkowe problemy komunikacyjne w okolicach Pruszkowa, Ożarowa Mazowieckiego i Grodziska Mazowieckiego.
Ruch praktycznie stanął
Na autostradzie tworzą się wielokilometrowe zatory. Samochody poruszają się bardzo wolno lub stoją całkowicie. Kierowcy muszą przygotować się na długie opóźnienia.
Służby apelują o zachowanie ostrożności i tworzenie korytarza życia dla pojazdów ratunkowych.
Co to oznacza dla kierowców?
Problemy komunikacyjne mogą potrwać jeszcze wiele godzin. Utrudnienia odczują nie tylko osoby jadące autostradą A2, ale również kierowcy korzystający z tras objazdowych wokół Warszawy.
Jeśli to możliwe, warto omijać odcinek między Pruszkowem a Grodziskiem Mazowieckim i wybrać alternatywną trasę.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.