Dzieci nie pójdą do szkoły. Kolejne szkoły mogą zostać zamknięte od środy. Mróz uderzy w tych miejscach
W nocy z 6 na 7 stycznia temperatura w części Polsce spadnie do minus 17 lub nawet minus 18 stopni Celsjusza. Podobne warunki przewidywane są również w kolejnych nocach. Jeśli temperatura mierzona o godzinie 21:00 w 2 kolejnych dniach wyniesie minus 15 stopni lub niższa, dyrektorzy szkół będą mogli zawiesić zajęcia od środy 8 stycznia. Największe ryzyko zamknięcia dotyczy województw podlaskiego, warmińsko-mazurskiego oraz Mazowieckiego. Na południu kraju problem stanowią intensywne śnieżyce.

Fot. Warszawa w Pigułce
Północny wschód i część centrum pod obserwacją
Prognozy IMGW wskazują, że temperatura minimalna w północno-wschodniej części kraju wyniesie od minus 18 do minus 13 stopni Celsjusza. Najzimniej będzie lokalnie na Podlasiu, Warmii oraz Suwalszczyźnie, gdzie termometry mogą pokazać nawet minus 17 lub minus 18 stopni.
W Warszawie temperatura w nocy z wtorku na środę spadnie do minus 14 stopni, lokalnie możliwe są spadki do minus 16 stopni. To oznacza, że pomiar o godzinie 21:00 we wtorek 6 stycznia może wykazać temperaturę poniżej minus 15 stopni. Jeśli podobna sytuacja powtórzy się w środę 7 stycznia wieczorem, warunek zawieszenia zajęć zostanie spełniony.
Kotliny sudeckie to drugi region szczególnie narażony na ekstremalne mrozy. W Hali Izerskiej temperatura już spadła do minus 31,7 stopnia przy gruncie. W innych kotlinach Sudetów również odnotowywane są bardzo niskie temperatury, które mogą spełniać kryterium minus 15 stopni o godzinie 21:00.
Przepisy wymagają, aby temperatura była mierzona o godzinie 21:00 w 2 kolejnych dniach poprzedzających zawieszenie zajęć. Oznacza to, że pomiary z wtorku 6 stycznia o 21:00 oraz ze środy 7 stycznia o 21:00 będą decydujące dla ewentualnego zamknięcia szkół w czwartek 8 stycznia.
Długoterminowa prognoza mrozów
Według prognoz meteorologicznych, mrozy będą się nasilać w kolejnych dniach. Od piątku 9 stycznia temperatura maksymalna w ciągu dnia spadnie do poziomu od minus 3 do minus 11 stopni Celsjusza w większości Polski centralnej i wschodniej. Nocami będzie jeszcze zimniej.
Weekend 10-11 stycznia przyniesie dalszy spadek temperatur. W sobotę termometry pokażą maksymalnie od minus 1 do minus 12 stopni, a w wielu miejscach temperatura w ciągu dnia utrzyma się między minus 10 a minus 12 stopniami. W niedzielę 11 stycznia nastąpi prawdziwe uderzenie zimna – maksymalne temperatury wyniosą od minus 5 do minus 15 stopni, szczególnie na południu Polski.
Najsilniejsze mrozy przewidywane są w poniedziałek 12 stycznia. Temperatura maksymalna w ciągu dnia wyniesie od minus 4 do minus 15 stopni Celsjusza. Na rozległych obszarach centralnej i południowej Polski słupki rtęci nie przekroczą minus 14 stopni, a miejscami osiągną minus 15 stopni nawet w dzień.
Wtorek 13 stycznia, środa 14 stycznia i czwartek 15 stycznia utrzymają arktyczny trend. W czwartek 15 stycznia w wielu regionach wschodniej i południowej Polski temperatury maksymalne mogą spaść do minus 14 lub minus 16 stopni. Nawet na zachodzie nie będzie lżej – termometry pokażą od minus 10 do minus 12 stopni.
Śnieżyce również mogą „zablokować” szkoły
Równolegle z mrozami, południowo-wschodnia Polska zmaga się z intensywnymi opadami śniegu. IMGW wydał ostrzeżenia II stopnia dla Podkarpacia i powiatu gorlickiego w Małopolsce. Prognozowany przyrost pokrywy śnieżnej wynosi od 15 do 25 centymetrów, a na obszarach powyżej 600 metrów nad poziomem morza do 35 centymetrów.
Najintensywniejsze opady występują między godziną 3 a godziną 8 w nocy z wtorku na środę. W Bieszczadach wiatr osiąga w porywach do 55 kilometrów na godzinę, powodując zawieje i zamiecie śnieżne. Widoczność może spaść lokalnie poniżej 200 metrów.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało dla tych obszarów alert, zalecając zachowanie ostrożności na drogach i chodnikach. W środę 7 stycznia na południowym wschodzie utrzyma się całkowite zachmurzenie i opady śniegu. W Bieszczadach przyrost pokrywy śnieżnej wyniesie około 5 centymetrów.
Trudne warunki komunikacyjne mogą być podstawą do zawieszenia zajęć, nawet jeśli kryterium temperaturowe nie zostanie spełnione. Dyrektorzy szkół mogą zawiesić lekcje za zgodą organu prowadzącego, jeśli na danym terenie wystąpiły zdarzenia zagrażające zdrowiu uczniów – a zablokowane drogi i zaspy śnieżne z pewnością do takich należą.
Które gminy mogą zamknąć szkoły
Na podstawie prognoz najwyższe ryzyko zamknięcia szkół od środy 8 stycznia dotyczy:
Województwo podlaskie – szczególnie powiaty: augustowski, sejneński, suwalski, sokólski, białostocki. To region, gdzie temperatura regularnie spada najniżej w całej Polsce. Prognozy wskazują na minus 17 lub minus 18 stopni w nocy.
Województwo warmińsko-mazurskie – zwłaszcza powiaty: gołdapski, olecki, ełcki, giżycki, węgorzewski. Bliskość granicy z rejonem Suwałk i podobne warunki klimatyczne sprawiają, że mrozy są tu równie dotkliwe.
Północne Mazowsze – powiaty: ostrołęcki, przasnyski, makowski, płoński. Według prognoz Warszawa jest na granicy, wszystko może się zdarzyć. Temperatura w tych regionach Mazowsza może spaść od minus 15 do minus 16 stopni, co jest na granicy kryterium zawieszenia zajęć.
Kotliny sudeckie – gminy położone w obniżeniach terenu w Sudetach, gdzie temperatura spada najniżej ze względu na inwersję. Dotyczy to szczególnie okolic Jeleniej Góry i rejonów podgórskich Dolnego Śląska.
Podkarpacie i południowa Małopolska – ze względu na śnieżyce. Powiaty: bieszczadzki, sanocki, leski, gorlicki mogą zawiesić zajęcia z powodu trudnych warunków komunikacyjnych, nawet jeśli temperatura nie spełnia kryterium minus 15 stopni.
Decyzje zapadną wieczorem
Dyrektorzy szkół monitorują prognozy i pomiary temperatury. Decyzje o zawieszeniu zajęć zazwyczaj podejmowane są wieczorem poprzedniego dnia lub wczesnym rankiem. Kluczowe będą odczyty temperatury o godzinie 21:00 we wtorek 6 stycznia oraz w środę 7 stycznia.
Jeśli oba pomiary wykażą minus 15 stopni lub niższą temperaturę, podstawa prawna do zawieszenia zajęć w czwartek 8 stycznia będzie spełniona. Dyrektor musi jedynie uzyskać zgodę organu prowadzącego szkołę – gminy, powiatu lub innego podmiotu.
Zgoda może być wydana ustnie, telefonicznie lub za pomocą komunikacji elektronicznej. Dyrektor zobowiązany jest tylko do utrwalenia tej zgody w formie protokołu, notatki lub adnotacji. W praktyce oznacza to, że decyzja może zapaść bardzo szybko, nawet w ciągu kilku godzin.
W przypadku intensywnych opadów śniegu sytuacja jest bardziej elastyczna. Nie ma sztywnych kryteriów dotyczących ilości śniegu czy stanu dróg. Dyrektor ocenia lokalne warunki i podejmuje decyzję w porozumieniu z organem prowadzącym. Alert RCB i ostrzeżenia II stopnia IMGW to dodatkowe argumenty uzasadniające zawieszenie zajęć.
Co to oznacza dla czytelnika
Jeśli mieszkasz w północno-wschodniej Polsce lub w rejonie podgórskim Sudetów, przygotuj się na możliwość odwołania zajęć szkolnych od środy lub czwartku. Śledź komunikaty publikowane przez szkołę w dzienniku elektronicznym, na stronie internetowej placówki lub w mediach społecznościowych.
Nie zakładaj automatycznie, że zajęcia zostaną odwołane. Decyzja zależy od rzeczywistych pomiarów temperatury o godzinie 21:00, a nie od prognoz. Dopóki dyrektor oficjalnie nie poinformuje o zawieszeniu lekcji, przygotuj dziecko do wyjścia do szkoły.
W przypadku Podkarpacia i południowej Małopolski decydujące będą warunki na drogach. Jeśli autobusy szkolne nie mogą kursować lub drogi są nieprzejezdne, szkoła może zawiesić zajęcia niezależnie od temperatury. Szczególnie dotyczy to gmin górskich i obszarów wiejskich, gdzie odśnieżanie dróg trwa dłużej.
Przygotuj dziecko na ekstremalne warunki pogodowe. Temperatura minus 15 stopni lub niższa wymaga odpowiedniego ubrania – kilka warstw odzieży, ciepła kurtka, czapka zakrywająca uszy, szalik lub kominiarka, rękawice i buty z dobrą izolacją. Droga do szkoły w takich warunkach może być niebezpieczna.
Jeśli uważasz, że warunki są zbyt niebezpieczne, masz prawo zatrzymać dziecko w domu, nawet jeśli szkoła nie odwołała zajęć. Nieobecność należy zgłosić do szkoły i uzasadnić względami bezpieczeństwa. Zdrowie dziecka jest ważniejsze niż obecność na lekcji.
W nadchodzących dniach sytuacja może się powtórzyć. Prognozy wskazują na utrzymywanie się mrozów przynajmniej do połowy stycznia. Oznacza to, że szkoły mogą być zamykane wielokrotnie, szczególnie w regionach najbardziej narażonych na ekstremalne temperatury.
Jeśli zajęcia zostaną zawieszone na więcej niż 2 dni, szkoła zobowiązana jest zorganizować naukę zdalną od trzeciego dnia. Upewnij się, że dziecko ma dostęp do komputera i internetu. Nauczyciele będą komunikować się przez dziennik elektroniczny lub platformy edukacyjne.
Pamiętaj, że długie okresy bardzo niskich temperatur mogą powodować problemy techniczne – awarie ogrzewania w szkołach, zamarzanie instalacji wodnych. Nawet jeśli szkoła formalnie nie zawiesi zajęć, warunki wewnątrz budynku mogą być nieodpowiednie do prowadzenia lekcji.
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Zawodowo interesuje się prawem i ekonomią.