Ekspert: „Należy zamknąć szkoły”

W rozmowie z „Dziennik Gazeta Prawna” dr Franciszek Rakowski uważa, że zamknięcie wszystkich szkół w powiatach, w których jest ponad 6 przypadków na 10 tysięcy osób jest jedynym dobrym rozwiązaniem. Inaczej zakażeń będzie jeszcze więcej.

Fot. Shutterstock

Póki co ministerstwo nie zakłada zamykania szkół, pomimo wzrastającej liczby przypadków zachorowań na wirusa SARS-CoV-2. Władze uważają, że szkoły radzą sobie bardzo dobrze. A zaczyna się  jesień,  z nią przychodzi sezon grypowy. Ciężko będzie czasami odróżnić koronawirusa od zwykłej grypy.

Natomiast w rozmowie z „Dziennik Gazeta Prawna” dr Franciszek Rakowski z Uniwersytetu Warszawskiego uważa, że pandemia będzie się tylko rozwijać. A jednym z powodów są otwarte szkoły.

„Jedną z metod, która według naszych obliczeń zadziała, byłoby zamykanie wszystkich szkół w tych powiatach, w których jest ponad 6 przypadków na 10 tys. Obecna metoda jest łagodniejsza, ale być może niewystarczająca. Liczba chorych może bardzo szybko rosnąć. Zanim wirus nie odpuści, trzeba regulować „ruchem”, czyli uniemożliwiać łatwe rozprzestrzenianie wirusa. Tutaj mogą pomóc działania administracyjne, tam, gdzie jest najwięcej chorych.”

-mówi ekspert. Zaznacza, że zakażonych może być znacznie więcej niż testy wychwytują. W rzeczywistości według Rakowskiego osób chorych może być nawet 6 razy więcej.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c