Fala oburzenia pod postem Krystyny Jandy o szczepieniu: „A nie wstyd Pani?”

„Tak jestem jedną z osób zaszczepionych w ramach propagowania szczepień. Jestem królikiem i jestem z tego powodu szczęśliwa i czuję się świetnie. Dziękuję za tę możliwość bo jestem w grupie ryzyka. Krystyna Janda” – wpis wywołał falę oburzenia. 

Fot. PIxabay

„Jestem lekarzem i jeszcze szczepionki nie dostałam. Trzeba było mieć odwagę i wziąć udział w tej akcji jak już zaszczepieni będą wszyscy zgłaszający się medycy. Pewnie wiele miejsc personelu medycznego będzie od dziś wolna na widowni w Pani teatrze” – pisze Pani Karolina w komentarzu do posta aktorki.

„Setki tysięcy osób nawet z grupy 60+ też jest w grupie ryzyka. Proszę spojrzeć im w oczy i powiedzieć, że Pani już mogła, a oni jeszcze będą musieli poczekać” – pisze Pani Katarzyna.

„A nie wstyd Pani, zabierać szczepionki medykom. Tak trudno było poczekać parę tygodni. Hańba. Straciła Pani wiele w moich oczach. Tego się po Pani nie spodziewałam” – pisze Pani Katarzyna.

„Witam serdecznie pani Krystyno . Jestem ratownikiem medycznym niestety dla mnie zabrakło szczepionki chociaż na codzień jezdze w zespołach ratownictwa medycznego i staram się ratować ludzi i pomagać im gdy są zakażeni covidem. Niiestety dla mnie i wielu moich kolegów szczepionki zabrakło. Może będzie w połowie stycznia. Życzę zdrowia” – pisze Pan Grzegorz.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c