Fala zakażeń groźną bakterią w Europie. 106 przypadków, część osób w szpitalu, skażony produkt trafił do Polski
Fala zakażeń groźną bakterią Salmonella po spożyciu popularnych zupek instant przetacza się przez Europę. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) i Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) potwierdziły w oficjalnym raporcie 106 przypadków zakażenia w 14 krajach – 13 państwach Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz w Wielkiej Brytanii. Polska znajduje się na liście krajów z potwierdzonymi przypadkami.

106 przypadków, 49 hospitalizacji, głównie dzieci
Zgodnie z oficjalną oceną obu agencji, między listopadem 2025 a czerwcem 2026 roku potwierdzono zakażenia bakterią Salmonella Stanley (typ ST2045) – 77 przypadków w krajach UE/EOG i 29 w Wielkiej Brytanii. Najwięcej zachorowań odnotowano w Wielkiej Brytanii (29) i na Litwie (23). Pozostałe kraje z potwierdzonymi przypadkami to Austria, Czechy, Dania, Estonia, Francja, Niemcy, Węgry, Łotwa, Holandia, Norwegia, Polska i Szwecja.
Ognisko dotknęło przede wszystkim dzieci i młodych dorosłych. Hospitalizacji wymagało 49 osób – niemal połowa wszystkich potwierdzonych przypadków.
Jedna marka, ale bez nazwy – EFSA i ECDC celowo jej nie ujawniają
Śledztwo epidemiologiczne prowadzone w kilku krajach wykazało, że część chorych spożywała aromatyzowane zupki instant tej samej marki. Dowody mikrobiologiczne to potwierdzają – w Niemczech i na Litwie wykryto w próbkach produktów ten sam szczep bakterii, co u zakażonych osób. EFSA i ECDC nie podały jednak w swoim komunikacie nazwy marki ani producenta – obie agencje ograniczają się do stwierdzenia, że chodzi o produkty jednego, niewymienionego z nazwy podmiotu.
Warto to podkreślić wprost: dopóki same unijne agencje nie opublikują nazwy handlowej, wszelkie doniesienia wskazujące konkretną markę pochodzą z innych źródeł niż oficjalna ocena ryzyka EFSA/ECDC – należy do nich podchodzić z ostrożnością, dopóki nie zostaną potwierdzone przez samą agencję lub krajowy organ nadzoru żywności.
Możliwe więcej niż jedno źródło skażenia
EFSA i ECDC zwracają uwagę na dodatkowy, niepokojący sygnał: w badanych produktach tego samego producenta wykryto, poza dominującym szczepem Salmonella Stanley, także inne odmiany tej bakterii. Zdaniem agencji taka różnorodność sugeruje, że zanieczyszczenie mogło nie być pojedynczym zdarzeniem, tylko wynikać z wielu skażonych składników lub kilku niezależnych punktów zakażenia w procesie produkcji. Śledztwo w tym kierunku wciąż trwa.
Śledztwo się nie zakończyło
Obie agencje wprost zachęcają krajowe służby sanitarne i epidemiologiczne do dalszych działań: przesłuchiwania nowych przypadków w miarę ich zgłaszania, sekwencjonowania izolatów bakterii tam, gdzie to możliwe, oraz dzielenia się danymi z ECDC. Instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo żywności mają kontynuować badanie podejrzanych produktów, żeby potwierdzić źródło zakażenia i ustalić, czy zanieczyszczenie wiąże się z jednym, czy z wieloma składnikami.
Zachowaj czujność, zupki zawsze zalewaj wrzątkiem
Zupki instant zalewaj zawsze wrzątkiem i odczekaj pełny czas wskazany na opakowaniu przed spożyciem – to podstawowy krok, który eliminuje ryzyko związane z bakteriami tego typu, niezależnie od marki produktu.
Obserwuj u dzieci objawy zakażenia salmonellą: biegunkę, gorączkę, bóle brzucha i wymioty pojawiające się zwykle w ciągu 12-72 godzin od spożycia skażonego jedzenia. Skontaktuj się z lekarzem przy nasilających się objawach, szczególnie u małych dzieci, u których odwodnienie postępuje szybciej niż u dorosłych.
Śledź komunikaty Głównego Inspektoratu Sanitarnego oraz systemu RASFF (unijnego systemu wczesnego ostrzegania o niebezpiecznej żywności) w najbliższych dniach – to tam, a nie w nieoficjalnych doniesieniach medialnych, pojawi się ewentualna, potwierdzona informacja o konkretnej marce i numerach partii wycofywanych z polskiego rynku, jeśli taka decyzja zostanie podjęta.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.