Ferie jeszcze się nie rozpoczęły, a na stokach tłumy!
Nasz reporter odwiedził stoki. Okazało się, że mimo, iż ferie jeszcze się nie rozpoczęły, kolejki go wjazdu na górę są ogromne.

Fot. Łukasz / Warszawa w Pigułce
Starsi i ci, którzy umieją jeździć zjeżdżają z góry na nartach i snowboardzie, młodsi i ich opiekunowie zostają na dole, by cieszyć się śniegiem Takie obrazki są dość częste w górach w czasie ferii.
Chociaż ferie jeszcze nie nadeszły, sporty zimowe cieszą się niezwykłą popularnością. Na pytanie naszego reportera czemu akurat ten termin najczęściej klienci odpowiadają, że jest to spowodowane niepewnością co do dalszego funkcjonowania stoków i możliwości wyjazdu w kontekście nadchodzącej, piątej fali zakażeń koronawirusem. Dopiero w drugiej kolejności podawane są przyczyny niezwiązane z pandemią, jak np. chęć uniknięcia tłumu.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.