Firmy ograniczają pracę zdalną i zwiększają liczbę dni w biurach. Nowe zasady rodzą spory
Pracodawcy w Polsce coraz częściej weryfikują politykę pracy hybrydowej, wymagając od zatrudnionych częstszej obecności w siedzibach firm. Z najnowszych raportów rynkowych wynika, że choć system mieszany wciąż dominuje, to już 45 proc. organizacji oczekuje od pracowników obecności stacjonarnej przez co najmniej 3 dni w tygodniu. Ta zmiana podejścia przekłada się na gwałtowny wzrost wynajmu powierzchni biurowych, ale jednocześnie wywołuje poważne konflikty na linii pracownik-pracodawca

Powrót do korzeni. Dlaczego pracodawcy ściągają zespoły do biur?
Z raportu „Hybrydowa układanka: dane, ludzie, przestrzeń” przygotowanego przez CBRE wynika, że choć około 80 proc. pracodawców oferuje częściową elastyczność, to czas niczym nieograniczonej pracy z domu dobiega końca. Menadżerowie argumentują potrzebę powrotu do biur koniecznością poprawy ogólnej efektywności, usprawnienia komunikacji oraz silniejszej integracji i współpracy pomiędzy zespołami.
Większa liczba dni spędzanych stacjonarnie wygenerowała jednak niespodziewane problemy logistyczne. W wielu organizacjach rosnące wykorzystanie przestrzeni doprowadziło do sytuacji, w której zaczyna brakować wolnych biurek i miejsc do pracy. Mimo to trend powrotu do tradycyjnych form organizacji pracy nabiera tempa.
Wpływ tych decyzji widać wyraźnie na rynku nieruchomości komercyjnych. W 2 kwartale 2025 roku firmy wynajęły aż 217,4 tys. m kw. powierzchni biurowej, co stanowi skok o 28 proc. w porównaniu do poprzedniego kwartału. Największy boom odnotowano w Krakowie (122,6 tys. m kw.), a wysokie wyniki osiągnęły również Wrocław (36,9 tys. m kw.) i Trójmiasto (27 tys. m kw.).
Oczekiwania pracowników kontra rzeczywistość
Zacieśnianie biurowej dyscypliny stoi w sprzeczności z oczekiwaniami zatrudnionych. Z Raportu płacowego Hays 2026 wynika, że niemal połowa specjalistów oraz menedżerów chciałaby mieć pełną swobodę w wyborze miejsca wykonywania swoich obowiązków. Rzeczywistość rynkowa jest jednak inna – tak dużą autonomię zapewnia obecnie zaledwie około 10 proc. firm. Najpopularniejszym modelem pozostaje praca hybrydowa zakładająca sztywną obecność w biurze przez 2 lub 3 dni w tygodniu. Co ciekawe, mimo deklaracji pracodawców, faktycznie z taką częstotliwością w biurze pojawia się obecnie jedynie 26 proc. pracowników.
Różnica zdań prowadzi do narastających napięć, o czym informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Wielu pracowników zdążyło przeorganizować swoje życie prywatne – niektórzy przeprowadzili się daleko od siedziby firmy, inni ułożyli plan opieki nad dziećmi pod stałą obecność w domu. Ograniczanie elastyczności staje się więc głównym zapalnikiem konfliktów wewnątrz organizacji.
Prawne pułapki i prawa rodziców
Próby odgórnego nakazania powrotu do biur rodzą wyzwania formalno-prawne. Eksperci przypominają, że jeśli praca zdalna została bezpośrednio wpisana do umowy o pracę jako stały i niezmienny model wykonywania obowiązków, pracodawca nie może zmienić tego zapisu jednostronnie. Wymaga to wręczenia pracownikowi oficjalnego wypowiedzenia zmieniającego warunki pracy.
Często podnoszoną kwestią są także uprawnienia grup chronionych. Choć przepisy pozwalają rodzicom małych dzieci, kobietom w ciąży czy opiekunom osób z niepełnosprawnościami na składanie wniosków o stałą pracę zdalną, to prawo nie gwarantuje im automatycznej zgody. Pracodawca wciąż zachowuje możliwość odrzucenia takiego podania, jeżeli odmowę uzasadniają specyficzne potrzeby organizacyjne firmy lub sam charakter wykonywanej przez pracownika pracy.

Psycholog, dziennikarka i ekspertka ds. społecznych. Absolwentka psychologii na Uniwersytecie SWPS oraz malarstwa i scenografii w Wyższej Szkole Artystycznej (WSA). W redakcji łączy wiedzę o mechanizmach ludzkiej psychiki z artystyczną wrażliwością na otoczenie. Specjalizuje się w tematach dotyczących psychologii, problemów mieszkańców oraz warszawskiej kultury. W swoich tekstach analizuje zjawiska społeczne, tłumacząc, jak zmiany w mieście wpływają na dobrostan i codzienne życie Polaków.