Gigantyczne kary na warszawskich drogach – sypią się mandaty, a będzie tylko gorzej. Gdzie pojawią się „niewidzialne” fotoradary?
37 944 przekroczenia prędkości w pół roku na jednym odcinku pod Warszawą. To wynik kamer kontrolujących drogę S2. Przez niektórych nazywane są niewidzialnymi fotoradarami”, bo nie mierzą prędkości w pojedynczym miejscu, lecz przez ponad 10 km. W stolicy przygotowywane są już następne takie systemy, między innymi na Wisłostradzie i Moście Poniatowskiego. Kierowcy muszą się też liczyć z mandatami sięgającymi 2500 zł, a w przypadku recydywy nawet 5000 zł.

Ponad 81 tys. naruszeń przy warszawskich fotoradarach. Na ekspresówkach liczby są jeszcze większe
Dane przekazane Radiu dla Ciebie przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego pokazują, jak często kierowcy przekraczają prędkość. W 2025 roku warszawskie fotoradary zarejestrowały ponad 81 tys. naruszeń. W styczniu 2026 roku 24 urządzenia odnotowały około 4 tys. przypadków, a w lutym 4,6 tys. Szczególnie często przekraczano prędkość przy ul. Pileckiego, na Wybrzeżu Kościuszkowskim, przy Ostrobramskiej i Fieldorfa oraz w Alejach Jerozolimskich. W lutym urządzenie w Alejach Jerozolimskich 239 zarejestrowało 855 naruszeń, a przy Pileckiego 619.
Jeszcze większe liczby pojawiły się na Południowej Obwodnicy Warszawy. Według danych CANARD za pierwsze półrocze 2026 roku odcinkowy pomiar na trasie S2 Warszawa – Zagórze wykrył 37 944 przekroczenia prędkości, najwięcej spośród takich instalacji w Polsce w tym okresie. Daje to średnio około 210 naruszeń dziennie. Nie są to gotowe mandaty: każde zdarzenie jest weryfikowane, a CANARD ustala, kto prowadził pojazd.
Gdzie dziś działają odcinkowe pomiary prędkości w Warszawie? Kierowcy znają przede wszystkim S2 i S8
W samej stolicy i na przebiegających przez nią trasach szczególnie ważne są 2 fragmenty S2 oraz 2 fragmenty S8. Na Południowej Obwodnicy Warszawy kontrolowany jest tunel pod Ursynowem, gdzie dla samochodów osobowych obowiązuje ograniczenie do 80 km/h. Drugi pomiar na S2 obejmuje około 10,3 km między rejonem węzła Warszawa Wilanów a węzłem Lubelska, w kierunku Zagórza. Na tym odcinku limit dla samochodów osobowych wynosi 100 km/h. To właśnie drugi system znalazł się na czele ogólnopolskich statystyk, nie tunel ursynowski.
Na S8 kontrolowany jest odcinek między węzłami Konotopa i Bemowo, w rejonie ul. Lazurowej i Macierzysza, o długości około 3 km. Kolejny obejmuje około 4 km od węzła Łabiszyńska w Warszawie w kierunku Marek, do rejonu węzła Piłsudskiego. W standardowych warunkach na tych odcinkach limit dla samochodów osobowych wynosi 120 km/h, ale kierowcy muszą stosować się do aktualnego oznakowania, zwłaszcza przy robotach drogowych lub czasowych ograniczeniach. Oba pomiary obejmują przejazdy w dwóch kierunkach i kontrolują ważne trasy dojazdowe do Warszawy.
System stale rozszerza się również poza granicami Warszawy. Na S8 od 27 marca 2026 roku działa pomiar między węzłami Wołomin i Zielonka, obejmujący około 8,1 km drogi, z limitem 120 km/h dla samochodów osobowych. W 2026 roku uruchomiono także kontrolę na obwodnicy Nadarzyna, a wcześniej pomiary pojawiły się na S8 między Opaczą i Puchałami. Kierowcy jadący na południe powinni uwzględnić również S7 w rejonie Kopanej i Grójca, gdzie średnia prędkość jest sprawdzana na około 7,4 km. To lokalizacje na obrzeżach aglomeracji lub drogach dojazdowych, nie w centrum Warszawy.
Tunel Wisłostrady będzie kontrolowany od początku do końca. Tutaj obowiązuje tylko 50 km/h
Najbardziej odczuwalna zmiana w miejskiej sieci drogowej dotyczy tunelu Wisłostrady pod Powiślem, w sąsiedztwie Centrum Nauki Kopernik i ul. Karowej. Dziś kierowcy kojarzą tę trasę z tradycyjnym fotoradarem, ale Zarząd Dróg Miejskich podpisał już umowę dotyczącą instalacji odcinkowego pomiaru. System ma kontrolować prędkość na całej długości tunelu. ZDM przewidywał uruchomienie w 2027 roku, po odbiorach i integracji z CANARD. Instalacja nie jest jeszcze czynna. Obowiązujące w tunelu ograniczenie wynosi 50 km/h.
Powód inwestycji dobrze widać w miejskich pomiarach z 2018 roku. Według ZDM z prędkością nieprzekraczającą 50 km/h jechało wtedy zaledwie 5 proc. pojazdów. Średnia prędkość wynosiła 66-72 km/h, a 15 proc. kierowców przekraczało nawet 86-88 km/h. Odnotowano również przejazd z prędkością bliską 174 km/h. To dane historyczne, nie bieżący pomiar z 2026 roku. ZDM rozważał w przyszłości weryfikację limitu 50 km/h, jednak samo rozważanie takiej możliwości nie zmienia obowiązującego oznakowania. Nowa instalacja ma sprawić, że nie będzie się opłacało rozpędzać pojazdu między wjazdem a wyjazdem z tunelu.
Most Poniatowskiego straci 6 fotoradarów. Zastąpi je pomiar obejmujący także łącznice
Druga duża inwestycja została zaplanowana na Moście Poniatowskiego i jego wiaduktach. Obecnie przeprawy pilnuje 6 tradycyjnych fotoradarów, ale docelowo zastąpi je odcinkowy pomiar prędkości. ZDM zapowiedział, że obejmie również łącznice, w tym zjazdy i wjazdy w rejonie Wisłostrady, by nie można było ominąć kontroli innym połączeniem. Drogowcy przekonują też, że mniejsze kamery będą mniej ingerowały w wygląd zabytkowej przeprawy niż obecne żółte urządzenia. Wykonawca ma mieć 300 dni od podpisania umowy na uruchomienie systemu, więc nowy pomiar nie zacznie działać natychmiast.
Sześć następnych miejsc z fotoradarami. ZDM wskazał konkretne ulice
We wrześniu Zarząd Dróg Miejskich ogłosił przetarg na montaż fotoradarów w 6 kolejnych lokalizacjach. Są to: al. Wilanowska między ul. Potoki a Doliną Służewiecką, al. „Solidarności” przy ul. Szwedzkiej, al. Niepodległości przy ul. Woronicza, ul. Wóycickiego między ul. Pasterską a Jamki, wschodni przyczółek Mostu Gdańskiego oraz al. Armii Ludowej w rejonie przystanków „Rozbrat”. To ważne rozróżnienie: w tych sześciu punktach mają pojawić się zwykłe fotoradary mierzące prędkość w jednym miejscu, a nie kolejne odcinkowe pomiary. W kwietniu radar zamontowano także przy Grochowskiej i Zamienieckiej.
O lokalizacjach przesądziły pomiary i statystyki wypadków. Według ZDM w al. „Solidarności” przy Szwedzkiej odnotowywano prędkości dochodzące do 156 km/h. Na al. Wilanowskiej, przy ograniczeniu do 50 km/h, 15 proc. kierowców jeździło szybciej niż około 80 km/h. Na skrzyżowaniu al. Niepodległości z Woronicza w ciągu 3 lat rannych zostało 6 osób, a 1 osoba zginęła. Z kolei na Moście Gdańskim notowano przejazdy z prędkością dochodzącą do 135 km/h. Miasto chce zamontować urządzenia jeszcze w 2026 roku. 1 października otwarto ofertę na montaż za nieco ponad 1 mln zł, przy budżecie 1,3 mln zł. Nie znaczy to, że radary już działają.
Mandat do 5000 zł i 15 punktów. Tyle kosztuje przekroczenie prędkości
Wysokość kary zależy od wielkości przekroczenia, a nie od tego, czy wykroczenie wykrył policjant, fotoradar, czy odcinkowy pomiar. Za jazdę o 21-25 km/h za szybko przewidziano 300 zł i 5 punktów, a za przekroczenie o 26-30 km/h już 400 zł i 7 punktów. Przy przekroczeniu o 31-40 km/h kara rośnie do 800 zł i 9 punktów, przy 41-50 km/h do 1000 zł i 11 punktów, a przy 51-60 km/h do 1500 zł i 13 punktów. Jazda o 61-70 km/h za szybko oznacza 2000 zł i 14 punktów. Najwyższy standardowy mandat za przekroczenie prędkości o ponad 70 km/h wynosi 2500 zł i 15 punktów karnych.
Przepisy przewidują również podwojenie grzywny w warunkach recydywy drogowej, gdy kierowca w ciągu 2 lat ponownie popełni wykroczenie z objętej nią grupy. Przy przekroczeniu o 31-40 km/h może to być 1600 zł, o 51-60 km/h już 3000 zł, a przy przekroczeniu o ponad 70 km/h nawet 5000 zł. Za przekroczenie o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym grozi też zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące. Od 3 marca 2026 roku zasada ta dotyczy również dróg jednojezdniowych dwukierunkowych poza obszarem zabudowanym. Nie dotyczy to automatycznie każdej drogi ekspresowej.
Jak jechać przez odcinkowy pomiar i co zrobić, kiedy przyjdzie wezwanie? Kierowcy powinni znać te zasady
Odcinkowy pomiar prędkości nie jest pułapką ukrytą w jezdni. Jego początek oznacza znak D-51a, a koniec znak D-51b. Kamery odczytują numer rejestracyjny i czas przejazdu pojazdu przez oba punkty, a system oblicza średnią prędkość na znanym dystansie. Zwolnienie tuż przed kamerą nie pomoże, jeśli średnia z całego odcinka przekroczy limit. Nie wszystkie fragmenty S2 i S8 mają taki sam limit. W tunelu na S2 wynosi on 80 km/h, na innym odcinku tej samej obwodnicy 100 km/h, a na wybranych fragmentach S8 120 km/h dla samochodów osobowych. Najpewniejszą informacją są aktualne znaki na konkretnej jezdni.
Korespondencja z CANARD nie zawsze oznacza od razu mandat. W pierwszym piśmie właściciel pojazdu może zostać wezwany do wskazania osoby, która prowadziła samochód w chwili zarejestrowania naruszenia. Dokumenty trzeba dokładnie przeczytać i odpowiedzieć zgodnie z podaną procedurą. Można potwierdzić prowadzenie auta, wskazać osobę, której pojazd powierzono, albo przedstawić inne przewidziane w formularzu oświadczenie, pamiętając o odpowiedzialności za złożone informacje. Przelew należy kierować wyłącznie na rachunek podany w oficjalnym mandacie. Sam fakt, że kamera zarejestrowała pojazd, nie przesądza jeszcze o ostatecznym rozstrzygnięciu sprawy.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z blisko 20-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.