Groził zamachem w Warszawie. Służby postawione na nogi
Na Mokotowie doszło do groźnego incydentu, który natychmiast uruchomił działania służb. Mężczyzna zapowiedział wysadzenie budynku mieszkalnego przy ul. Marzanny. Policja zareagowała błyskawicznie, a sprawa zakończyła się zatrzymaniem i decyzją o areszcie.

Fot. Policja
Alarm na Mokotowie. Groźby wobec mieszkanki
Zgłoszenie dotyczyło mężczyzny, który miał kierować groźby użycia ładunku wybuchowego. Jak ustalili funkcjonariusze, przekazał jednej z mieszkanek informację, że „wysadzi budynek”.
Sytuacja została potraktowana bardzo poważnie. Policjanci natychmiast ruszyli pod wskazany adres.
Szeroka akcja służb i dokładne sprawdzenie budynku
Na miejscu przeprowadzono szczegółowe działania. Funkcjonariusze sprawdzili budynek i rozpoczęli poszukiwania podejrzanego.
Mężczyzna został szybko namierzony w jednym z mieszkań i zatrzymany. To jednak był dopiero początek działań.
Do akcji skierowano specjalistyczne jednostki, w tym pirotechników oraz psa wyszkolonego do wykrywania materiałów wybuchowych. W działania zaangażowano także kontrterrorystów, biegłych z laboratorium kryminalistycznego, Żandarmerię Wojskową oraz straż pożarną.
Podejrzane przedmioty i substancje
Podczas przeszukania zabezpieczono różne elementy, które wzbudziły niepokój. Były to m.in. opakowania z nazwami chemicznymi oraz części elektroniczne.
Funkcjonariusze znaleźli również substancje, które trafiły do badań laboratoryjnych. Od ich wyników może zależeć dalszy przebieg sprawy.
Zarzuty i możliwe konsekwencje
Zebrany materiał dowodowy pozwolił postawić 37-latkowi zarzut wywołania fałszywego alarmu. Policja ustaliła, że mężczyzna miał świadomość braku realnego zagrożenia, mimo to przekazał informację o rzekomym podłożeniu ładunku.
Za takie działanie grozi kara do 8 lat więzienia. Jeśli badania potwierdzą, że zabezpieczone substancje mogły stanowić zagrożenie, zarzuty mogą zostać rozszerzone.
Sąd zdecydował. 3 miesiące aresztu
Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na 3 miesiące.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.