Horror na Lotnisku Chopina. Miał ostrą amunicję w bagażu podręcznym
22 sztuki amunicji posiadającej cechy bojowe było przyczyną kłopotów podróżnego, który odlatywał z Lotniska Chopina do Grecji. Amunicję ujawnili w bagażu podręcznym pracownicy ACS podczas kontroli bezpieczeństwa i niezwłocznie zgłosili sprawę funkcjonariuszom z Placówki Straży Granicznej Warszawa-Okęcie.

Wczoraj (24 sierpnia 2022 roku) funkcjonariusze z Grupy Bezpieczeństwa Lotów z Placówki Straży Granicznej Warszawa-Okęcie, którzy na co dzień prowadzą nadzór nad kontrolą bezpieczeństwa realizowaną przez pracowników firmy ACS, zostali powiadomieni o ujawnieniu 22 sztuk amunicji ostrej w bagażu podręcznym 54-letniego obywatela Polski. Właściciel bagażu oświadczył, że pudełko z amunicją znalazł przypadkowo w swoim mieszkaniu jakiś czas temu, teraz podczas remontu schował go do plecaka i zapominając o tym przed wyjazdem na urlop, zabrał plecak wraz z amunicją w podróż. Przyznał również, że nie ma żadnych stosownych zezwoleń na posiadanie broni i amunicji.
W związku z tym, że posiadanie amunicji bez wymaganego zezwolenia jest zabronione (art. 263 § 2 kk.), pasażera zatrzymano i poddano sprawdzeniom w systemach informatycznych Straży Granicznej – wynik negatywny. Przeszukano również mieszkanie podejrzanego pod kątem ujawnienia innych niebezpiecznych przedmiotów (broń lub amunicja). Po przeprowadzeniu niezbędnych czynności oraz zabezpieczeniu materiału dowodowego i przesłuchaniu biegłego z zakresu broni i amunicji, zatrzymanego doprowadzono do Prokuratury Rejonowej Warszawa Ochota, gdzie usłyszał zarzuty. Po złożeniu wyjaśnień, został zwolniony przez prokuratora. Wobec podejrzanego nie zastosowano środków zapobiegawczych.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.