Horror w samochodzie. Mama nie mogła otworzyć auta, w środku było niemowlę

Chwile strachu przeżyła 27-letnia mieszkanka powiatu pszczyńskiego. Kobieta nie mogła dostać się do własnego samochodu, w którym znajdowało się jej 4-miesięczne dziecko. Sytuacja wymagała szybkiej reakcji, bo w takich przypadkach liczy się każda minuta.

Niemowlę zatrzaśnięte w aucie fot. Policja
Niemowlę zatrzaśnięte w aucie fot. Policja

Na miejsce natychmiast skierowano policjantów oraz straż pożarną. Dzięki sprawnej współpracy służb auto udało się otworzyć bez uszkadzania pojazdu. Niemowlę bezpiecznie wróciło pod opiekę matki.

Zatrzaśnięte auto i dziecko w środku

Do zdarzenia doszło na początku maja na terenie powiatu pszczyńskiego. Zgłoszenie trafiło do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Pszczynie. Wynikało z niego, że w zamkniętej Skodzie znajduje się 4-miesięczne niemowlę.

Matka dziecka nie mogła otworzyć samochodu. Nie była też w stanie samodzielnie dostać się do środka. W takiej sytuacji nie można czekać, zwłaszcza gdy w aucie znajduje się małe dziecko.

Dyżurny od razu skierował na miejsce patrol dzielnicowych. Powiadomił także straż pożarną, która w takich przypadkach dysponuje sprzętem potrzebnym do awaryjnego otwierania pojazdów.

Policjanci i strażacy działali razem

Na miejsce przyjechali dzielnicowi z pszczyńskiej komendy – aspiranci Marcin Gamrot oraz Damian Borys. Policjanci wspólnie ze strażakami ocenili sytuację i rozpoczęli działania.

Najważniejsze było szybkie, ale bezpieczne otwarcie samochodu. Mundurowi musieli dobrać taki sposób działania, aby nie narazić dziecka na dodatkowe ryzyko. W takich momentach pośpiech jest konieczny, ale każdy ruch musi być przemyślany.

Dzięki skoordynowanej akcji służbom udało się otworzyć pojazd bez konieczności jego uszkadzania. To ważne, ale najważniejsze było oczywiście bezpieczeństwo dziecka.

Niemowlę wróciło do matki

Po otwarciu auta niemowlę zostało bezpiecznie wydobyte ze środka. Dziecko trafiło pod opiekę matki. Na szczęście całe zdarzenie zakończyło się dobrze.

Takie sytuacje pokazują, jak szybko zwykły dzień może zmienić się w moment ogromnego stresu. Wystarczy awaria, zatrzaśnięcie drzwi albo problem z zamkiem, aby rodzic znalazł się w dramatycznym położeniu.

W tym przypadku najważniejsze było to, że kobieta od razu wezwała pomoc. Dzięki temu służby mogły szybko zareagować.

Co zrobić, gdy dziecko zostanie zamknięte w samochodzie?

W podobnej sytuacji nie należy tracić czasu na długie próby samodzielnego rozwiązania problemu. Najbezpieczniej od razu zadzwonić pod numer alarmowy 112. Dyspozytor oceni zagrożenie i skieruje odpowiednie służby.

Jeżeli dziecko źle się czuje, płacze, jest ospałe albo w aucie robi się gorąco, trzeba jasno przekazać to podczas rozmowy. Latem wnętrze samochodu nagrzewa się bardzo szybko. Nawet kilka minut może mieć znaczenie.

W skrajnej sytuacji, gdy życie lub zdrowie dziecka jest bezpośrednio zagrożone, służby mogą zdecydować o wybiciu szyby. W Pszczynie nie było to konieczne, bo samochód udało się otworzyć bez uszkodzeń.

Dzielnicowi nie tylko od mandatów

Policja podkreśla, że to kolejny przykład codziennej pracy dzielnicowych. Funkcjonariusze reagują nie tylko na przestępstwa i wykroczenia. Bardzo często pomagają mieszkańcom w nagłych, życiowych sytuacjach.

W roku obchodów 100-lecia służby dzielnicowych takie historie szczególnie pokazują znaczenie lokalnych funkcjonariuszy. To policjanci, którzy pracują blisko mieszkańców i często jako pierwsi pojawiają się tam, gdzie ktoś potrzebuje natychmiastowego wsparcia.

Tym razem szybka reakcja policjantów, strażaków i dyżurnego zakończyła się szczęśliwie. Matka odzyskała dziecko, a całe zdarzenie skończyło się tylko na ogromnym stresie.

Tagi: policja, Pszczyna, powiat pszczyński, dziecko w samochodzie, niemowlę, straż pożarna, dzielnicowi, numer alarmowy 112

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl