IMGW wskazał dokładny tydzień. Już wiadomo kiedy będzie najgoręcej w tym miesiącu. Znamy temperaturę dla Warszawy

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej opublikował mapę, która precyzyjnie odpowiada na pytanie, które od tygodnia zadaje sobie pół Polski: kiedy dokładnie wróci upał i ile pokażą termometry. Odpowiedź brzmi: od 13 do 19 lipca, a w Warszawie będzie gorąco, ale dobra wiadomość jest taka, że temperatura będzie mniejsza niż podczas minionego upału.

Piekielne upały w Warszawie. | Grafika wygenerowana przy pomocy AI.
Piekielne upały w Warszawie. | Grafika wygenerowana przy pomocy AI.

Najpierw chłodniejszy tydzień, potem gwałtowny zwrot

Prognoza IMGW-PIB, oparta na modelu ECMWF w wariancie długoterminowym FUS (Far Ultra-long Scenario), dzieli lipiec na 4 tygodnie i dla każdego z nich pokazuje mapę średniej temperatury maksymalnej w Polsce. W pierwszym pełnym tygodniu miesiąca, od 6 do 12 lipca, kraj czeka wyraźne ochłodzenie względem tego, co przeszła Polska pod koniec czerwca. Najchłodniej będzie nad Bałtykiem – w Gdańsku, Gdyni, Władysławowie i Koszalinie średnia temperatura maksymalna wyniesie około 20 stopni. W centrum kraju, od Poznania przez Łódź aż po Warszawę, termometry pokażą przyjemne 23-24 stopnie.

To jednak tylko chwila wytchnienia. Model ECMWF wskazuje, że już w kolejnym tygodniu Polska znajdzie się pod wpływem znacznie cieplejszej masy powietrza napływającej znad basenu Morza Śródziemnego lub Afryki Północnej.

13-19 lipca: tydzień, w którym mapa „płonie na czerwono”

Trzeci tydzień miesiąca to, według obecnych obliczeń, absolutna kulminacja letniego gorąca. Na Dolnym Śląsku (Wrocław, Legnica), Opolszczyźnie (Opole, Kędzierzyn-Koźle) oraz w Wielkopolsce (Poznań, Leszno) średnia temperatura maksymalna z całego tygodnia ma sięgnąć 30-31 stopni. To nie jest prognoza pojedynczego, krótkiego wyskoku – to średnia z siedmiu dni, co oznacza falę upałów rozciągniętą w czasie, nie chwilowy epizod.

W centralnej Polsce – Łódź, Piotrków Trybunalski i Warszawa – średnie maksima mają osiągnąć poziom 30 stopni. Nieco chłodniej, choć wciąż bardzo gorąco, zapowiada się na wschodzie kraju: w Lublinie i Rzeszowie średnia temperatura maksymalna ma wynieść około 29 stopni. W praktyce niemal cały kraj znajdzie się pod wpływem fali upałów jednocześnie, z niewielkim zróżnicowaniem między regionami.

Koniec lipca: temperatury nieco opadną, ale wciąż będzie gorąco

W ostatniej dekadzie miesiąca, od 20 do 31 lipca, model przewiduje łagodny spadek temperatur względem szczytu z połowy miesiąca. Na południu kraju najwyższe wartości mają wynieść około 27-28 stopni, a w centrum, w tym w Warszawie, 25-26 stopni. To wciąż wyraźnie powyżej przeciętnej dla tej pory roku, ale bez ekstremów charakterystycznych dla połowy miesiąca.

Dlaczego warto rozróżniać „średnią temperaturę” od „średniej maksymalnej”

IMGW publikuje dla lipca dwie osobne mapy, które łatwo pomylić. Pierwsza pokazuje średnią temperaturę powietrza – to wartość uwzględniająca całą dobę, łącznie z chłodniejszymi porami nocnymi, i dla najgorętszego tygodnia (13-19 lipca) wynosi ona 22-23 stopnie w centrum kraju. Druga, którą Instytut zaprezentował dodatkowo, pokazuje średnią temperaturę maksymalną – czyli przeciętną wartość najwyższej temperatury odnotowywanej każdego dnia w danym tygodniu. To właśnie ta druga mapa pokazuje wspomniane 30 stopni dla Warszawy i 30-31 dla Dolnego Śląska.

Różnica ma znaczenie praktyczne. Średnia maksymalna 30 stopni oznacza, że niemal każdego dnia w tym tygodniu popołudniowy szczyt temperatury będzie oscylował wokół tej wartości – nie mówimy o jednym rekordowym dniu, tylko o utrzymującym się wzorcu przez cały tydzień.

To korekta względem wcześniejszych, luźniejszych szacunków

Wcześniejsze prognozy sezonowe, oparte na ogólniejszych modelach klimatycznych, wskazywały na możliwy powrót upałów w szerszym oknie czasowym – między połową a końcem lipca, z temperaturami rzędu 30-33 stopni bez wskazania konkretnego tygodnia. Najnowsza mapa IMGW, oparta bezpośrednio na wynikach modelu ECMWF, zawęża to okno do konkretnych 7 dni i podaje wartości dla poszczególnych miast, co czyni ją znacznie bardziej precyzyjnym narzędziem planowania niż ogólne szacunki miesięczne.

Warto pamiętać, że nawet prognoza tygodniowa oparta na dobrym modelu numerycznym niesie ze sobą pewną niepewność, która rośnie wraz z odległością w czasie. Prognoza na tydzień od 13 do 19 lipca, opublikowana z około dwutygodniowym wyprzedzeniem, będzie zapewne jeszcze korygowana w kolejnych aktualizacjach modelu, ale sam kierunek zmiany – wyraźne ocieplenie w trzecim tygodniu miesiąca – jest już dziś oceniany jako bardzo prawdopodobny.

Co to oznacza dla Ciebie? Jak zaplanować najbliższe 3 tygodnie w Warszawie

Tydzień od 6 do 12 lipca, z temperaturami rzędu 23-24 stopni w Warszawie, to dobry moment na aktywności wymagające wysiłku na zewnątrz – dłuższe spacery, wycieczki rowerowe, prace w ogrodzie czy na balkonie. Organizm po ostatniej fali upałów doceni tę przerwę.

Jeśli planujesz urlop, wesele w plenerze, dłuższy wyjazd rowerowy czy inne wydarzenie na świeżym powietrzu, unikaj terminu 13-19 lipca, o ile masz taką możliwość – to tydzień, w którym temperatury w Warszawie mają regularnie zbliżać się do 30 stopni każdego dnia, nie tylko w pojedynczym epizodzie.

Jeśli termin 13-19 lipca jest dla Ciebie sztywny – na przykład z powodu wcześniej zaplanowanego wydarzenia – zacznij już teraz myśleć o środkach na upał: wentylator, zasłony zaciemniające, zapas wody, przełożenie najbardziej wymagających fizycznie czynności na godziny poranne lub wieczorne.

Sprawdzaj aktualizacje prognozy w miarę zbliżania się terminu – model ECMWF aktualizuje dane codziennie, a im bliżej danego dnia, tym dokładność prognozy rośnie. To, co dziś wygląda na pewny scenariusz na 13-19 lipca, za tydzień może zostać skorygowane o kilka stopni w dowolną stronę.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl