Inflacja niższa niż prognozy, ale eksperci ostrzegają przed dramatem
Marcowe dane Głównego Urzędu Statystycznego wywołały spore poruszenie – inflacja w Polsce wyniosła 4,9% rok do roku, co jest wartością niższą od przewidywań ekonomistów. Minister finansów Andrzej Domański nie ukrywał zadowolenia, wskazując na skuteczność rządowych działań. Czy to początek trwałego trendu, czy chwilowy oddech przed kolejną falą podwyżek?

Fot. Shutterstock
Inflacja hamuje – zaskoczenie dla analityków
W najnowszym szybkim szacunku GUS odnotowano inflację na poziomie 4,9% w ujęciu rocznym i 0,1% w stosunku do lutego 2025. To wynik lepszy niż oczekiwano – eksperci prognozowali 5,0% rok do roku i 0,2% miesiąc do miesiąca. Minister Domański uznał to za potwierdzenie, że polityka fiskalna i działania Narodowego Banku Polskiego zaczynają przynosić efekty.
– To kolejny miesiąc, kiedy inflacja zaskakuje pozytywnie. To dobry sygnał zarówno dla gospodarki, jak i dla społeczeństwa – stwierdził szef resortu finansów.
Stabilizacja czy przełom? Co mówią eksperci
To już trzeci miesiąc z rzędu, gdy wskaźnik inflacji utrzymuje się na poziomie 4,9%. Ekonomiści zwracają uwagę, że choć tempo wzrostu cen wyhamowało, droga do stabilności jest jeszcze daleka. Inflacja bazowa, która wyklucza najbardziej zmienne składniki, według szacunków wynosi obecnie około 3,5%.
– Jeśli ten trend się utrzyma, do lata inflacja może wrócić do celu NBP – prognozuje Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego.
Z kolei eksperci ING zauważają, że tegoroczny szczyt inflacyjny był stosunkowo niski, a kolejne miesiące mogą przynieść dalsze spadki.
Czy RPP zdecyduje się na obniżki stóp procentowych?
Dobre dane o inflacji mogą skłonić Radę Polityki Pieniężnej do zmian w polityce monetarnej. Jeśli presja inflacyjna faktycznie słabnie, pojawia się przestrzeń do dyskusji o obniżkach stóp procentowych – jeszcze przed końcem roku.
– Obniżka stóp może pobudzić inwestycje i konsumpcję, ale trzeba działać ostrożnie. Globalne napięcia i wahania na rynkach surowców wciąż stanowią realne zagrożenie – zaznacza dr Michał Kowalski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.
Ulgę czują konsumenci, ale czy ją odczują?
Choć inflacja spada, Polacy wciąż zmagają się ze skutkami wcześniejszych wzrostów cen. Koszty życia w wielu segmentach nadal pozostają wysokie, a realne dochody wielu gospodarstw domowych nie wróciły do poziomów sprzed kryzysu.
– Inflacja spada wolniej, niż rosła – to proces, który wymaga czasu i cierpliwości – komentuje dr Kowalski.
Co dalej z polską gospodarką?
Prognozy na drugą połowę 2025 roku są ostrożnie optymistyczne. Ekonomiści wskazują, że inflacja może spaść nawet do poziomu 3% do końca roku – znacznie poniżej wcześniejszych założeń NBP.
Jednak, jak zawsze, wiele zależy od czynników zewnętrznych: cen energii, sytuacji geopolitycznej oraz globalnych trendów gospodarczych. Dla Polski kluczowa będzie konsekwentna i zrównoważona polityka fiskalna oraz uważna obserwacja zmian na rynkach światowych.
Źródło: PAP/warszawawpigulce.pl

Ekspert ds. ekonomii i tematów społecznych. Kocha Warszawę i nowe technologie.