Jutro w Warszawie nawet 31 stopni. Sprawdź, czy nie ustawiasz wentylatora na odwrót – większość osób robi to źle

Zbliżający się upał to dobry moment, żeby sprawdzić jedną rzecz – większość ludzi w gorące dni ustawia wentylator dokładnie na odwrót, niż powinna, i zamiast chłodzić pokój, tylko podkręca w nim temperaturę. Właściwy kierunek zależy od jednej zmiennej.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Wentylator Fot. Warszawa w Pigułce
Wentylator Fot. Warszawa w Pigułce

Wentylator nie chłodzi powietrza – chłodzi ciebie

Sam wentylator, w przeciwieństwie do klimatyzacji, nie obniża temperatury w pomieszczeniu. Wrażenie chłodu bierze się z fizjologii – ruch powietrza przyspiesza odparowywanie potu ze skóry, a parowanie odbiera ciału energię cieplną. Im szybszy przepływ powietrza nad skórą, tym intensywniej organizm oddaje ciepło, więc chłód odczuwamy silniej, mimo że termometr w pokoju wcale nie pokazuje niższej wartości.

Prawidłowo używany wentylator wieje więc bezpośrednio na Ciebie, ale tak używany powinien być tylko za dnia. W nocy pełni zupełnie inną funkcję.

Złota zasada: sprawdź, gdzie jest chłodniej

W środku upalnego dnia, gdy na zewnątrz jest goręcej niż w domu, okna trzeba trzymać zamknięte, a rolety czy zasłony opuszczone – wentylator ma wtedy sens wyłącznie skierowany na osobę, żeby owiewał skórę, a nie na okno. Wieczorem, w nocy i wczesnym rankiem sytuacja się odwraca. Gdy temperatura na zewnątrz spadnie poniżej tej panującej w mieszkaniu, dopiero wtedy warto otworzyć okno i pozwolić wentylatorowi pracować jako prosty wyciąg, wypychający nagrzane w ciągu dnia powietrze na zewnątrz.

Wentylacja krzyżowa działa lepiej niż jedno otwarte okno

Sedno sprawy to różnica między „wpychaniem” a „wyganianiem” powietrza. Jeśli w mieszkaniu da się otworzyć okna po dwóch stronach, jedno warto zostawić jako wlot świeżego powietrza, a przy drugim postawić wentylator skierowany na zewnątrz, jako wylot. Taki układ, nazywany wentylacją krzyżową, wymienia powietrze w całym mieszkaniu, a nie tylko w promieniu kilku metrów od samego urządzenia – to szczególnie skuteczne rozwiązanie w mieszkaniach przelotowych, z oknami na dwie strony.

Jak ustawić wentylator przy oknie, żeby to realnie działało

Częstym błędem jest dosunięcie wentylatora tuż do parapetu – w takim ustawieniu w ruch wprawiane jest tylko powietrze bezpośrednio przy otworze, a reszta pokoju prawie się nie wymienia. Skuteczniej działa urządzenie odsunięte od okna o mniej więcej 30-100 centymetrów, z łopatami na wysokości otwartego okna – strumień powietrza tworzy wtedy szerszy stożek, obejmujący całą powierzchnię otworu, zamiast wąskiego korytarza tuż przy szybie.

Wysokość, kąt i miejsce w pokoju też mają znaczenie

Dla mniejszego wentylatora stołowego dobra wysokość to 1-1,5 metra od podłogi, z głowicą skierowaną lekko w dół, w stronę najniższej, chłodniejszej warstwy powietrza. Wentylator stojący bezpośrednio na podłodze warto z kolei ustawić tak, żeby dmuchał nieco w górę – dzięki temu chłodniejsze powietrze unosi się i miesza z cieplejszym, zamiast tylko owiewać kostki. Najlepiej sprawdza się miejsce na trasie naturalnego przepływu powietrza, na przykład między oknem a drzwiami – w kącie pokoju czy tuż przy ścianie urządzenie traci sporo skuteczności, bo coś zawsze blokuje mu swobodny dopływ powietrza z jednej strony. Warto też włączyć tryb oscylacji, zacząć od najniższego biegu, bo różnica w odczuwalnym chłodzie względem pełnej mocy bywa niewielka, a silnik na najwyższych obrotach zużywa zauważalnie więcej prądu, i pamiętać, żeby wyłączać urządzenie, gdy w pokoju nikogo nie ma – wentylator chłodzi ludzi, nie meble czy ściany.

Domowy trik z lodem, jeśli zależy Ci na szybszym efekcie

Prostym sposobem na wzmocnienie chłodzącego działania jest postawienie przed wentylatorem miski z kostkami lodu albo dwóch zamrożonych butelek z wodą, w odległości około 10-20 centymetrów od urządzenia. Powietrze przepływające obok zimnej powierzchni traci część ciepła, zanim dotrze do skóry, więc nawiew robi się wyraźnie chłodniejszy – choć efekt jest krótkotrwały i słabnie w miarę topnienia lodu. Naczynie warto postawić na tacy albo ręczniku, bo skraplająca się woda potrafi nieźle zalać podłogę czy panele.

Co to oznacza dla Ciebie? Zapamiętaj jedną zasadę na jutrzejszy upał

Przy prognozowanych na jutro 31 stopniach najprościej kierować się jedną regułą – w ciągu dnia, gdy w mieszkaniu jest chłodniej niż na zewnątrz, okna zostają zamknięte, a wentylator kierujesz wyłącznie na siebie, natomiast wieczorem, gdy na dworze zrobi się chłodniej niż w domu, otwierasz okno i ustawiasz wentylator tak, żeby wyganiał nagrzane powietrze na zewnątrz. Mieszkania z oknami po dwóch stronach warto od razu wykorzystać jako wentylację krzyżową – to prostsza i skuteczniejsza droga do wymiany powietrza niż samo otwarte okno. Samego wentylatora nie dosuwaj do parapetu, tylko odsuń go o pół metra do metra, a dla szybszego efektu na najbliższe godziny ustaw przed nim miskę z lodem lub zamrożone butelki, pamiętając o podstawce chroniącej podłogę przed skraplającą się wodą.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl