Kobieta w ciąży bliźniaczej idzie na piechotę do Janek [LIST DO REDAKCJI]

Napisała do nas Pani Magdalena i opisała historię, jaka przydarzyła się jej dziś rano w kościele. Czytelniczka apeluje o pomoc dla kobiety w ciąży,

Fot. PIxabay

„Kochani, proszę Was o udostępnienie!!!! Dziś koło 8:40 byliśmy z moim 4 letnim synkiem w kościele. W pewnym momencie zaczepiła nas kobieta w ciąży, od razu było widać,że jest wycieńczona z trudem mówiła, na plecach dźwigała ogromny turystyczny plecak. Zapytała czy wiem którędy dojdzie na piechotę do Janek. Mówię,że na piechotę w jej stanie to kawał drogi i najlepiej jak podjedzie autobusem, niestety kobieta zaczęła opowiadać,że wraca do domu z mężem z pracy, mieszka w górach podobno ich okradli i nie mają nawet na bilet autobusowy… Że od kilku dni nie jedli i nikt nie chciał się zatrzymać by ich podwiesić. Proszę Was jeśli stanie na waszej drodze para wiek około 35lat oboje z plecakami kobieta w jasnej kurtce i jasnej czapce, ciemne wlosy, w ciąży bliźniaczej!! Mężczyzna starszy około 45 lat, pomóżcie ! Może ktoś z Was będzie jechał w ich kierunku i będzie mógł ich podwiesić. Dałam im tyle ile miałam przy sobie na bilety, nie chcieli, kobieta zaczęła płakać ;( ale mogli kupić za to jedzenie i dalej iść piechotą z Woli w kierunku Janek. Wiem,że nie ma przypadków i ludzi na naszej drodze spotykamy nie bez przyczyny! Proszę udostępnij ten post! Pomóżmy im wrócić szczęśliwie do domu!!!!” – pisze nasza Czytelniczka


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.