Komary w Polsce. Dlaczego w tym roku jest ich aż tyle?

Wszystko wskazuje na to, że plaga komarów się szybko nie skończy. Są nie tylko w lasach, na działkach i nad wodą, ale także wlatują do mieszkań. Eksperci mają swoją opinię dlaczego tych owadów jest w tym roku tak dużo. 

Komar pospolity – europejski. Fot. Materiały prasowe

W rozmowie z portalem Interia.pl dr Aleksandra Gliniewicz wyjaśnia, że obecnie atakujące komarzyce to gatunek doskwier pastwiskowy. Mogły wylęgnąć się ze złożonych nawet kilka lat temu jaj.

„Wśród gatunków komara, które akurat w lipcu nam tak bardzo dokuczają, jest m.in. Aedes vexans. Komary z tego gatunku składają jaja w wilgotnych miejscach – np. na brzegach rozlewisk rzek. Jajom tym niestraszne są susze czy zimy. Mogą tam przetrwać nawet kilka lat. Kiedy tylko jednak woda- np. ulewne letnie deszcze w czerwcu czy lipcu – zmyje jaja i dostaną się one do zbiornika wodnego, rozwijają się z nich tam larwy, z nich – poczwarki, a następnie – dorosłe komary”

-wyjaśnia entomolog.

Poinformowała też, że w Polsce istnieje aż 49 gatunków komarów, jednak nie wszystkie są zainteresowane człowiekiem.

Komary najłatwiej odstraszyć naturalnymi sposobami, takimi jak olejki eteryczne, które swoim zapachem zniechęcają owady. Najskuteczniejsze to waniliowy, migdałowy, goździkowy czy cytrynowy. Popularne są też spraye, które bez problemu można kupić w każdym sklepie.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c