Koniec tanich zakupów w Polsce? Wiemy, gdzie jest teraz najtaniej, a gdzie najdrożej

Wojna cenowa i codzienne gazetki promocyjne marketów stają się bezradne wobec utrwalającej się drożyzny. Z najnowszego raportu agencji ASM SFA wynika, że statystyczny koszyk zakupowy Polaka bije kolejne rekordy, a psychologiczna granica 300 złotych została bezpowrotnie przekroczona przez absolutnie każdego gracza na rynku.

Grafika poglądowa przedstawia ogromne kolejki w sklepach przed Świętami Wielkanocnymi
Grafika poglądowa: Gemini/AI.

Utrwalony poziom drożyzny, roczny skok o ponad 5 procent

Analiza rynku handlowego przynosi mało optymistyczne wnioski dla domowych budżetów. W ujęciu miesięcznym (marzec-kwiecień) odnotowano co prawda symboliczny spadek średniej wartości koszyka o 0,68 proc. (czyli o 2,32 zł), jednak w szerszej perspektywie to jedynie chwilowe wahanie. W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku średni koszt podstawowych sprawunków wzrósł o 5,29 proc., co oznacza, że za te same produkty musimy zapłacić średnio o 16,88 zł więcej.

Średnia wartość koszyka zakupowego wynosi obecnie aż 335,90 zł. Eksperci ASM SFA, którzy szczegółowo zbadali 13 najpopularniejszych sieci handlowych w Polsce (analizując ceny 40 flagowych produktów z kategorii takich jak nabiał, mięso, ryby, warzywa oraz chemia domowa), podkreślają, że czas tanich zakupów bezpowrotnie minął. Żaden z analizowanych podmiotów nie był w stanie zaoferować zestawu testowego za kwotę mniejszą niż trzy stówki.

Wielki ranking sieci: Gdzie zapłacimy najmniej, a gdzie najdrożej?

Tradycyjnym liderem niskich cen na polskim rynku pozostaje sieć Auchan, tam średni koszt badanych artykułów zamknął się w kwocie 306,02 zł. Na podium zestawienia najtańszych sklepów uplasowały się również formaty hurtowe: Makro Cash & Carry oraz Selgros Cash & Carry. Ten ostatni zaliczył zresztą spektakularny, największy miesięczny spadek cen, obniżając wartość koszyka o 9,2 proc. względem marca.

Na przeciwległym biegunie znalazł się dyskont Aldi, który z wynikiem 355,52 zł okazał się najdroższym miejscem na codzienne zakupy. Różnica między skrajnymi punktami rankingu wyniosła 49,50 zł (16,17 proc.). Z kolei największy miesięczny skok cen dotknął klientów sieci Intermarché, gdzie rachunki wzrosły o 4,91 proc.

Podsumowanie kosztów zakupów w podziale na formaty i sieci

Kategoria / Format sklepu Średnia wartość koszyka (w zł) Liderzy cenowi i anomalie rynkowe
Hurtownie Cash & Carry 314,71 zł Najtańszy format na rynku. Selgros z największym spadkiem m/m (-9,2%).
Hipermarkety 331,28 zł Auchan (306,02 zł) – najtańsza sieć w Polsce ogółem. E.Leclerc z największym rocznym skokiem cen (+10,25%).
Dyskonty 343,68 zł Aldi (355,52 zł) – najdroższa sieć w ogólnym rankingu.
Supermarkety 345,79 zł Najdroższy format handlowy. Intermarché z największym wzrostem m/m (+4,91%).
Dino Polska Zależna od lokalizacji Jedyny gracz w Polsce, u którego ceny spadły w ujęciu rocznym (-0,42%).

Teoretyczne minimum a brutalna rzeczywistość

Z raportu wyłania się gigantyczne rozwarstwienie cenowe tych samych produktów w zależności od wybranej lokalizacji i sieci. Gdyby konsument miał nieograniczony czas i możliwość zakupu poszczególnych 40 artykułów wyłącznie w sklepach oferujących w danym momencie najniższą cenę w kraju, za cały koszyk zapłaciłby zaledwie 251,71 zł. Z kolei wybór wyłącznie najdroższych opcji podbiłby rachunek do zawrotnych 394,38 zł. Różnica między skrajnymi wariantami wynosi aż 142,67 zł.

W ujęciu rocznym na szczególną uwagę zasługuje sieć E.Leclerc, która zanotowała drastyczny, ponad dziesięcioprocentowy wzrost cen. Podobny, choć łagodniejszy trend widać w sieci Carrefour. Prawdziwym fenomenem okazało się natomiast Dino Polska – to jedyny podmiot na rynku, który zdołał obniżyć ceny w ujęciu rocznym (o 0,42 proc.).

Narodziny „świadomej konsumpcji”: – Symboliczne przekroczenie granicy 300 zł przez wszystkie analizowane sieci pokazuje, że nowy poziom cen zaczyna się utrwalać. Jednocześnie widzimy coraz większą selektywność konsumentów – nie chodzi już wyłącznie o szukanie najtańszego sklepu, ale o aktywne budowanie własnego „koszyka oszczędności” – ocenia Kamil Kruk, ekspert z ASM SFA. Dodaje również, że w przypadku prognozowanego przyspieszenia inflacji, Polacy zamiast prostego rezygnowania z zakupów będą jeszcze mocniej optymalizować swoje strategie marketowe.

Konsumenci coraz częściej stosują tzw. zakupy hybrydowe – precyzyjnie dzielą listę potrzebnych produktów i kupują chemię w dyskontach, produkty świeże na lokalnych bazarach, a artykuły sypkie w hipermarketach, starając się w ten sposób oszukać wszechobecną drożyznę.

 

Opracowanie na podstawie cyklicznego raportu „Koszyk Zakupowy” przygotowanego przez niezależną agencję badawczą ASM Sales Force Automation.

 

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl