Kontrole w polskich gospodarstwach domowych: kto ryzykuje karę? [26.08.2023]

Kontrole dotyczące uprawnień do otrzymania dodatku węglowego są w toku. Wskazuje się również na możliwość ich przedłużenia z powodu rozmów o ponownym wprowadzeniu tego wsparcia.

Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce

Minister Anna Moskwa w odpowiedzi na zapytanie poselskie podkreśliła, że kwestia kontynuacji dodatku węglowego na sezon grzewczy 2023/2024 jest regularnie rozpatrywana przez rząd. Mimo to, w tym roku nie odnotowano braku węgla.

Jednak jak donosi „Rzeczpospolita”, niektórzy próbowali oszukać system, twierdząc, że posiadają piec węglowy, mimo że go nie mieli. Osoby, które celowo wprowadziły system w błąd, mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności prawnej z karą pozbawienia wolności w przedziale od pół roku do ośmiu lat.

Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że inspektorzy wyznaczeni przez lokalne władze już przystąpili do kontroli domów ubiegających się o dodatek węglowy.

Ich głównym celem jest weryfikacja danych przekazanych do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB), przede wszystkim dotyczących źródeł ogrzewania i rodzaju paliwa. Kontrole te spoczywają na barkach samorządów.

Wsparcie to przeznaczone jest dla domów używających określonych źródeł ogrzewania, takich jak piece węglowe, kominki czy piecokuchnie, zasilane przede wszystkim węglem lub brykietem.

Przychodowe kryteria nie były uwzględniane w procesie ubiegania się o wsparcie, co oznacza, że mogły z niego skorzystać także gospodarstwa, które już zakupiły węgiel. Kluczowe było zgłoszenie źródła ogrzewania do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków.

Wnioski o dodatek można było składać w odpowiednich jednostkach samorządowych, podobnie jak w przypadku innych wsparć. Ostateczny termin składania wniosków minął 30 listopada 2022 roku.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl