Konwojent przewoził gotówkę. „Nogi wystawały z kabiny, a ciałem wstrząsały drgawki”

Samochód do przewozu pieniędzy stał z otwartymi drzwiami kierowcy na poboczu al. Solidarności. Z kabiny wystawały nogi kierowcy. W pierwszym momencie zdarzenie mogło wyglądać jak napad.

Fot. Straż Miejska Warszawa

Strażnicy miejscy z Oddziału Specjalistycznego około południa 2 września jechali al. Solidarności.

Nagle zauważyli dziwnie zaparkowany bankowóz firmy ochroniarskiej. W aucie włączony był alarm, drzwi kierowcy były otwarte, a na fotelu kierowcy leżał mężczyzna. Jego nogi wystawały z kabiny, a ciałem wstrząsały drgawki. Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję.

Gdy podeszli do auta i zobaczyli, że z ust mężczyzny wydobywa się piana zorientowali się, że doznał on ataku epilepsji. Strażnicy miejscy wydostali mężczyznę z kabiny i ułożyli na chodniku przytrzymując głowę tak by jej nie rozbił. Jednocześnie wezwali pogotowie ratunkowe, policję i skontaktowali się z firmą ochroniarską ponieważ mężczyzna miał przy sobie broń i magazynek z ostrą amunicją. Kilka minut później strażnicy miejscy przekazali pistolet policjantom, którzy przyjechali na miejsce. Kierowca został zabrany do szpitala.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.