Kosmiczna cena najdroższych pączków w Polsce. Wcale nie u Magdy Gessler
Na Tłusty Czwartek Polacy zwykle pochłaniają tysiące klasycznych pączków z różą lub budyniem. Ale są i tacy, którzy chcą spróbować czegoś innowacyjnego. Właśnie dla nich powstała propozycja znanej cukierni: pączek z dodatkiem jadalnego złota i szafranu. Tanio nie jest.
Wyświetl ten post na Instagramie
Ten nietuzinkowy wypiek to nie tylko intrygująca ozdoba na wierzchu. We wnętrzu znajduje się szafranowe kremowe nadzienie na bazie mascarpone. Do dużego 300-gramowego pączka dołączony jest też specjalny „złoty bilet” uprawniający do zwiedzenia cukierniczych pracowni i degustacji wyrobów w Słupsku. Samego lokale znajdują się jednak w wielu miastach w Polsce m.in. w Trójmieście i Warszawie.
Oczywiście taka słodka ekstrawagancja ma swoją cenę – za pączka ze złotem trzeba zapłacić 100 złotych. Według właścicielki Kaiser Patisserie Beaty Zielińskiej, który wypowiadała się dla „Wyborczej”, nie chodziło o szokująco wysoką kwotę, ale o zaprezentowanie zupełnie nowej koncepcji dla Tłustego Czwartku. „To filozofia doświadczeń i apetyt na piękno odbierane wszystkimi zmysłami” – wyjaśnia. Dodaje, że luksus to nie tylko manifestowanie bogactwa, ale po prostu chwila przyjemności i radości z wykwintnych potraw.
Nietrudno się domyślić, że złoty pączek od Kaiser Patisserie to nie byle jaki wypiek i z pewnością wzbudzi niemałe zainteresowanie wśród smakoszy. Nietypowa jest także cena. Wypiek kosztuje 100 zł.
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.