Koszmar na budowie w Warszawie. 22-latek uwięziony kilka metrów pod ziemią
Dramatyczne sceny rozegrały się w Warszawie. W godzinach porannych przy ulicy Antoniewskiej na Mokotowie doszło do poważnego wypadku na terenie budowy. Młody mężczyzna został uwięziony w studni na głębokości około 5 metrów.

Uwięziony pod ziemią. Liczyła się każda minuta
22-letni pracownik podczas wykonywania obowiązków znalazł się w pułapce, z której nie mógł się sam wydostać. Sytuacja była niezwykle niebezpieczna i wymagała natychmiastowej interwencji służb.
Na miejsce skierowano duże siły ratownicze. Ze względu na trudne warunki akcja była skomplikowana i wymagała specjalistycznego sprzętu oraz precyzyjnych działań.

Duża akcja służb. W akcji 10 zastępów straży
W działania zaangażowano aż 10 zastępów straży pożarnej z różnych jednostek, w tym JRG nr 3, 7, 14 i 15 oraz Grupę Operacyjną Miasta. Całość koordynował zastępca komendanta miejskiego PSP w Warszawie, bryg. Jakub Okólski.
Ratownicy musieli działać ostrożnie, by nie pogorszyć sytuacji poszkodowanego. Każdy ruch mógł mieć znaczenie.

Pod stałą opieką medyków
Przez cały czas trwania akcji 22-latek znajdował się pod opieką zespołu ratownictwa medycznego. Strażacy skupili się na bezpiecznym uwolnieniu jego kończyny i ewakuacji na powierzchnię.
Akcja była wymagająca i trwała dłużej ze względu na warunki panujące pod ziemią oraz ryzyko dla zdrowia i życia mężczyzny.
Szczęśliwy finał dramatycznej akcji
Ostatecznie ratownikom udało się wydostać poszkodowanego na powierzchnię. Choć sytuacja była bardzo poważna, zakończyła się bez najgorszego scenariusza.
To zdarzenie pokazuje, jak niebezpieczna potrafi być praca na budowie i jak ważna jest szybka reakcja służb ratunkowych w takich sytuacjach.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.