Ktoś ukradł figurkę kotka z grobu dziecka. Stoi za nią historia chwytająca za serce
Rodzice 8-letniego Kacperka przeżyli ogromną tragedię. Ich synek przegrał walkę z rakiem. W ostatnich chwilach nie opuszczał go ukochany kot. Rodzice wykonali figurkę pupila i umieścili ją na nagrobku. Niestety, ktoś ją ukradł.

Do zuchwałej kradzieży doszło w nocy 27 listopada.
Na profilu zmarłego dziecka ukazał się post z prośbą o zwrot figurki lub informacje w tej sprawie. Post został udostępniony blisko 2 tys. razy, ale niestety ani rzeźby ani sprawcy nie udało się odnaleźć.
Historia kotka chwyta ze serce. Kacperek dostał go w ciężkich chwilach, kiedy walczył z chorobą. Zwierzątko nie odstępowało go na krok, czuwało i spało przy jego boku, a także bawiło się z nim nie pozwalając na nudę. Miłość dziecka do swojego ukochanego pupila była tak duża, że rodzice postanowili, że kotek nadal przy nim będzie w formie śpiącej figurki.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.