„Kula ognia” nad Europą. Fragmenty spadły na ziemię i uszkodziły domy
Nad Europą pojawiło się zjawisko, które wielu świadków opisywało jako gigantyczną kulę ognia przecinającą niebo. Jasny bolid przeleciał nad kilkoma krajami, a jego fragmenty spadły na ziemię, powodując lokalne szkody. Europejska Agencja Kosmiczna potwierdziła zdarzenie i przeanalizowała jego przebieg.

Fot. Warszawa w Pigułce
Meteor fireball over Germany and the Netherlands.
Some reports of damage to homes. pic.twitter.com/TwYvSKUz6Z
— Met4Cast – UK Weather (@Met4CastUK) March 8, 2026
Kosmiczny obiekt był widoczny m.in. nad Belgią, Francją, Niemcami, Luksemburgiem i Holandią.
Ognista kula przecięła niebo
Do zdarzenia doszło 8 marca. Bolid poruszał się po trajektorii z południowego zachodu na północny wschód, pozostawiając za sobą jasny, długi ślad. Zjawisko trwało około sześciu sekund, ale było na tyle intensywne, że wielu ludzi w różnych krajach zauważyło je na niebie.
Europejska Agencja Kosmiczna poinformowała, że była to bardzo jasna kula ognia, która w końcowej fazie lotu rozpadła się na mniejsze fragmenty.
Przelot zarejestrowały zarówno prywatne kamery, jak i specjalistyczne systemy obserwacyjne, w tym sieć kamer AllSky7 Fireball Network monitorującą zjawiska meteorowe.
Fragmenty spadły na ziemię
Najbardziej niepokojące okazały się skutki końcowej fazy przelotu. Odłamki kosmicznej skały spadły w zachodnich Niemczech, głównie w regionach Hunsrück, Eifel oraz w okolicach Koblencji.
W kilku miejscach doszło do szkód materialnych. W jednym z przypadków fragment meteorytu przebił dach domu i wpadł do sypialni, uszkadzając podłogę.
Policja odebrała także zgłoszenia dotyczące uszkodzonych dachów i budynków. Na szczęście nie pojawiły się informacje o osobach rannych.
Eksperci ustalają, czym był obiekt
Według wstępnych analiz ESA kosmiczny obiekt miał kilka metrów średnicy, zanim wszedł w atmosferę Ziemi. Podczas przelotu rozpadł się na wiele części.
Specjaliści wyjaśniają, że takie zdarzenia nie należą do najrzadszych, choć zazwyczaj pozostają niezauważone. Obiekty tej wielkości docierają do ziemskiej atmosfery raz na kilka tygodni lub kilka lat.
Pierwsze oględziny fragmentu znalezionego w Koblencji wskazują, że może to być rzadki meteoryt kamienny – achondryt, zbudowany z zielonkawego minerału zwanego diogenitem. Takie skały najczęściej pochodzą z pasa planetoid między Marsem a Jowiszem.
Świadkowie mówią o spektakularnym zjawisku
Relacje mieszkańców pojawiły się błyskawicznie w mediach społecznościowych. Wiele osób twierdzi, że był to najbardziej imponujący meteor, jaki kiedykolwiek widzieli.
Jeden z internautów napisał, że zobaczył moment upadku fragmentu meteorytu na pole niedaleko jego domu podczas spaceru. Inni relacjonowali, że jasna kula ognia rozświetliła nocne niebo tak mocno, że przez chwilę wyglądało ono jak w dzień.
Naukowcy nadal analizują nagrania i dane z kamer obserwacyjnych, aby dokładnie ustalić trasę przelotu i miejsca, w których mogły spaść kolejne fragmenty kosmicznej skały.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.