Legionella w Warszawie. Rodzice maluchów dowiedzieli się późno w nocy

Przypadki infekcji bakterią Legionella pneumophila zostały potwierdzone w kilku województwach w Polsce. Jak wynika z danych udostępnionych przez sanepid z Rzeszowa, liczba ofiar śmiertelnych w wyniku infekcji wyniosła 19 osób. Najświeższym przypadkiem jest wykrycie legionelli w przedszkolu nr 20 w Warszawie. Dlatego warto przyjrzeć się, czym dokładnie jest ta bakteria i jak można się nią zakazić.

Fot. Warszawa w Pigułce

Czym jest Legionella?

Legionella pneumophila to bakteria odpowiedzialna za powodowanie choroby z Legionella, znanej też jako choroba legionistów. Jest to forma zapalenia płuc, które może prowadzić do ciężkich komplikacji i nawet śmierci.

Jak można się zakazić Legionellą?

  1. Zarażenie poprzez wdychanie: Najczęstszą drogą zakażenia jest wdychanie drobnych kropelek wody (aerozolu) zawierającego bakterie. Może to mieć miejsce w miejscach takich jak prysznice, wieże chłodzenia w systemach klimatyzacji czy baseny.
  2. Aspirowanie wody: Zakazić można się również poprzez aspirację, czyli dostawanie się wody do płuc w wyniku np. picia, kiedy to niewielka ilość wody dostaje się do dróg oddechowych i potem do płuc.
  3. Zarażenie z urządzeń medycznych: W niektórych przypadkach infekcje wynikały z zakażenia podczas korzystania z urządzeń medycznych, takich jak respiratory.
  4. Gorąca woda: Bakterie te rozwijają się w systemach wodnych, zwłaszcza w gorącej wodzie. Jeśli system nie jest odpowiednio dezynfekowany, bakterie mogą się rozmnażać.

Należy pamiętać, że choć zakażenie jest możliwe poprzez kontakt z zakażoną wodą, nie przenosi się ono z osoby na osobę.

Jak zabezpieczyć się przed zakażeniem?

Aby zminimalizować ryzyko zakażenia, warto regularnie kontrolować i dezynfekować systemy wodne, zwłaszcza w miejscach publicznych. Dbanie o higienę i unikanie wdychania aerozoli w miejscach, gdzie podejrzewana jest obecność bakterii, także może pomóc w zapobieganiu infekcji.

W kontekście wykrycia bakterii w przedszkolu nr 20 w Warszawie, dyrekcja placówki informuje, że dzieci są bezpieczne i nie ma potrzeby zamykania przedszkola. Sanepid monitoruje sytuację i zaleca ostrożność.

O bakterii dostaliśmy informację po 21:00. Zdziwiło nas, że przedszkole pozostaje otwarte. Nie jestem typem panikarza i staram się wierzyć, że wytyczne sanepidu są rozsądne, ale nasze państwo na każdym kroku pokazuje, że może być zupełnie inaczej, więc pewien niepokój pozostaje” – powiedział w rozmowie z naTemat.pl ojciec jednego z podopiecznych przedszkola.

Zawsze warto być czujnym, zwłaszcza w miejscach publicznych i pamiętać o podstawowych zasadach higieny, aby zabezpieczyć się przed potencjalnym zakażeniem.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl